Ronaldo szybko pożegna się z Old Trafford? 5 możliwych kierunków

Cristiano Ronaldo
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Słaby początek sezonu w wykonaniu Manchesteru United może sprawić, że Cristiano Ronaldo zechce niebawem zmienić klub, by na koniec kariery święcić triumfy. Hiszpańskie dzienniki wskazują pięć możliwych kierunków, w tym jeden szokujący.

Czytaj dalej…

  • Kiepskie wyniki Manchesteru United mogą zmusić Cristiano Ronaldo do szybkiego odejścia
  • Hiszpańskie media podają pięć możliwych kierunków dla Portugalczyka
  • Wśród nich znajduje się między innymi Real Madryt, a nawet Barcelona

Pięć możliwych kierunków dla Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo z pewnością nie spodziewał się tak kiepskiego początku sezonu w wykonaniu Manchesteru United. Sam Portugalczyk regularnie strzela ważne gole, ale wahająca się forma zespołu może nie wystarczyć, by zapewnić sobie miejsce w czołowej czwórce Premier League. W przypadku braku awansu do Ligi Mistrzów, weteran może latem zmienić klub.

Hiszpańskie media podają pięć możliwych kierunków dla Ronaldo.

Kilka z nich nie może dziwić. Pierwszym jest możliwość powrotu do Realu Madryt. O tej możliwości spekuluje się odkąd Portugalczyk opuścił Santiago Bernabeu. Choć Florentino Perez zamierza raczej odmłodzić skład, dobre warunki między zawodnikiem a klubem nie wykluczają transferu. Jeżeli zaś Kylian Mbappe odejdzie z Paris Saint-Germain, CR7 może zająć jego miejsce. Nie można również wykluczyć przenosin 36-latka do Interu Miami. Kierunek amerykański jest popularny dla największych piłkarzy pod koniec kariery, a postać Davida Beckhama może dodatkowo wpływać na prestiż zespołu.

Dwa kolejne kierunki są już znacznie mniej prawdopodobne. Pierwszym z nich jest ewentualny powrót Ronaldo do lizbońskiego Sportingu. Trudno jednak spodziewać się, by klub stać było na takie przedsięwzięcie. Marca nie wyklucza także… transferu CR7 do Barcelony! Choć z uwagi na przeszłość zawodnika i finanse Dumy Katalonii wydaje się to skrajnie nieprawdopodobne, głos na ten temat zabrał były dyrektor Blaugrany, Toni Freixa. “Jeśli jest czas na takie szaleństwo, to właśnie teraz” – powiedział niedawno.

36-latkowi nie można zarzucić obniżki strzeleckiej formy. W bieżącym sezonie rozegrał dla Czerwonych Diabłów trzynaście spotkań. Zanotował w nich aż dziewięć bramek i asystę.

Zobacz również: Barcelona podjęła decyzję ws. Alvesa.

Komentarze