Liverpool wybrał następce Sadio Mane. Twarde negocjacje przed The Reds

Christian Pulisic i Alexander-Arnold
Pressfocus Na zdjęciu: Christian Pulisic i Alexander-Arnold

Zdaniem Christiana Falka z Bild, Liverpool na poważnie zaczął rozglądać się za następcami Sadio Mane. Teraz wybór padł na piłkarza Chelsea. Chritian Pulisic miałby trafić na Anfield w ramach definitywnego transferu jeszcze tego lata.

  • Christian Pulisic potencjalnym następcą Sadio Mane w Liverpool
  • Skrzydłowy Chelsea nie był zadowolony, że częściej odgrywał rolę rezerwowego
  • Niewykluczone, że Amerykanin faktycznie chciałby dołączyć do ekipy Jurgena Kloppa

Pulisic obiektem zainteresowań The Reds

Christian Pulisic już nie raz był łączony z odejściem z Chelsea. W angielskich mediach często przewijał się temat związany z niezadowoleniem 23-latka w klubie. Chodziło przede wszystkim o brak regularnych występów pod wodzą Thomasa Tuchela. Zdaniem wielu ekspertów, pomocnik był rozczarowany, że w Premier League tylko 13 razy zaczynał mecz w wyjściowym składzie.

Niespodziewanie Sadio Mane jeszcze przed finałem Ligi Mistrzów, powiadomił Liverpool o chęci spróbowania swoich sił w innym klubie. Wszystko wskazuje, że kolejną przystanią Senegalczyka będzie Bayern Monachium. Z tego powodu, The Reds muszą szukać zastępcy za Mane. Według Christiana Falka, wybór padł właśnie na zawodnika Chelsea.

– “Prawda. Liverpool interesuje się Christianem Pulisiciem w ramach zastępstwa dla Sadio Mane” – potwierdził Christian Falk.

The Blues zapłacili za Amerykanina 64 mln euro. Wydaje się, że nie odzyskają tej kwoty w całości. Aktualnie portal Transfermarkt wycenia go na 45 mln euro, podczas gdy szefowie z Anfield zapewne spróbują jeszcze zbić finalną cenę.

Co ciekawe, Jurgen Klopp trenował niegdyś Pulisicia. Wówczas obaj panowie przebywali w Borussii Dortmund. Gracz nigdy nie zadebiutował pod wodzą Niemca, bo jeszcze wtedy był częścią młodzieżowej drużyny BVB. Często jednak wpadał na sesje treningowe z pierwszą ekipą dortmundczyków.

Wkrótce historia może zatoczyć koło, tyle że już w zupełnie innych okolicznościach. Liverpool planuje pokrzyżować plany Man City w następnej kampanii i zgarnąć mistrzostwo Anglii. Do tego jest też podrażniony po przegranym finale Champions League, dlatego nadszedł odpowiedni czas na wietrzenie szatni.

Czytaj więcej: Kamień milowy w reprezentacyjnej karierze Mane [WIDEO]

Komentarze