Niesamowity skok wycen: wartości gwiazd poszybowały w górę

Darwin Nunez, Dusan Vlahović i Vinicius Junior
fot. PressFocus Na zdjęciu: Darwin Nunez, Dusan Vlahović i Vinicius Junior

Sezon piłkarski 2021/2022 za nami, ale pewnie wielu kibicom na całym świecie na długo zostanie w pamięci. Dawno nie było takiej kampanii, aby w Lidze Mistrzów rozegranych zostało tyle świetnych meczów, które można wymieniać, przypominając konkretne sytuacje. Jednocześnie niezwykła dramaturgia rywalizacji z udziałem takich ekip jak: Chelsea, Liverpool, Man City, czy przede wszystkim Realu Madryt, miała wpływ na wzrost wartości poszczególnych zawodników. Transfermarkt zaktualizował dane na tej płaszczyźnie, więc jest okazja na przeanalizowanie danych dotyczących konkretnych piłkarzy.

  • Vinicius Junior, czy Dusan Vlahović to piłkarze, którzy zanotowali skoki wartości wycen
  • Talent Gaviego też ma przełożenie na kwestie finansowe
  • Goal.pl przestudiował nowe wyceny Transfermarkt poszczególnych piłkarzy, tworząc listę 10 najważniejszych wzrostów wartości

Wielkie talenty Realu Madryt i FC Barcelony

Sezon piłkarski 2021/2022 wykreował młode gwiazdy, które reprezentują barwy hiszpańskich gigantów. Jedną z pierwszoplanowych postaci ostatniego sezonu w Realu Madryt, był Vinicius Junior. Jeszcze nie dawno mainstreamowe media posiłkowały się materiałem, gdy w trakcie jednego z meczów Karim Benzema mówił do swoich kolegów z drużyny, aby nie podawali piłki do Brazylijczyka, bo ten je marnuje. W ostatnim sezonie sytuacja wyglądała natomiast tak, że Vinicius Junior był najważniejszym obok reprezentanta Francji zawodnikiem w drużynie.

21-latek jeszcze rok temu był wyceniany na 40 milionów euro. Niemniej dzięki świetnej dyspozycji w La Liga, gdzie zawodnik zdobył 17 bramek w 35 meczach, a ponadto zaliczył 13 kluczowych podań, jego wartość wynosi dzisiaj już 100 milionów euro. Wpływ na to miały oczywiście także występy w Lidze Mistrzów, w której Vinicius Junior zanotował cztery trafienia i siedem asyst. Nie można też zapominać, że w ostatniej kampanii Brazylijczyk został mistrzem Hiszpanii i triumfował z Królewskimi w elitarnych rozgrywkach.

Innym przedstawicielem La Liga, którego realna wartość niezwykle wzrosła, jest Gavi. Na pierwszy rzut oka piłkarz niewyróżniający się niczym. To jednak tylko pozory, bo gdy ma piłkę przy nodze, to jest królem świata. 17-latek z przytupem wdarł się do kadry FC Barcelony w ostatnim sezonie. Rozegrał łącznie 47 spotkań, licząc wszystkie rozgrywki. Strzelił w nich dwa gole, ale też zaliczył pięć asyst. Jeszcze rok temu był dla wielu postacią anonimową, a dzisiaj rzeczywistość wygląda tak, że jest wart więcej niż Lionel Messi.

Zobacz także:

Zimą tego roku do Juventusu trafił natomiast Dusan Vlahović. Serb jednocześnie wykonał kolejny duży krok w swojej piłkarskiej karierze. Zawodnik szybko wkomponował się do składu zespołu dowodzonego przez Massimiliano Allegriego. Jeszcze w 2021 roku jego wartość wynosiła nieco ponad 40 milionów euro. Tymczasem dziewięć goli i dwie asysty w 21 meczach Starej Damy sprawiły, że dzisiaj chętny na pozyskanie 22-latka musi liczyć się z wydatkiem co najmniej 85 milionów euro. Niewykluczone jednak, że ta wycena niebawem znów wzrośnie. Chociaż musi to być uzależnione od występów piłkarza w Lidze Mistrzów, a także ewentualnych sukcesów Juventusu.

Mistrz Włoch ze swoim przedstawicielem

Mistrz Serie A może natomiast pochwalić się Rafaelem Leao. Portugalczyk był na finiszu ligi włoskiej motorem napędowym Milanu. Ofensywny zawodnik dołączył do ekipy z San Siro w 2019 roku. Niemniej dopiero sezon 2021/2022 był dla niego udany. Nie tylko zdobywał bramki i asystował, ale był wartością dodaną dla drużyny. Portugalczyk w ostatnich sześciu meczach ostatniej kampanii w lidze włoskiej za każdym razem punktował w klasyfikacji kanadyjskiej. Tym samym Rossoneri w ostatecznym rozrachunku mogli cieszyć się ze zdobycia Scudetto. Wartość Rafaela Leao wzrosła z kolei z 45 do 70 milionów euro.

Darwin Nunez polskim kibicom jest bardzo dobrze znany. Urugwajczyk wcale nie tak dawno był katem Lecha Poznań w europejskich pucharach. Gdy świat tak naprawdę usłyszał o zawodniku, gdy ten zmienił barwy klubowe i dołączył z Benfiki Lizbona do Liverpoolu, to Polacy mogli sobie wyrobić na jego temat opinię już jesienią 2020 roku. Wówczas narodził się wielki talent. 22-latek to maszynka do strzelania goli. Zawodnik ma za sobą sezon, w którym strzelił 26 goli w 28 spotkaniach. Niesamowite, że jeszcze niedawno zawodnik był wyceniany na 35 milionów euro, a dzisiaj jest to już 55 milionów euro. Inną sprawą jest to, że piłkarze są warci tyle, ile się za nich płaci. Z kolei działacze The Reds wydali na transakcję z udziałem następcy Edinsona Cavaniego łącznie 75 milionów euro.

Arnaut Danjuma to bez wątpienia jedna z największych gwiazd Villarreal. Sześciokrotny reprezentant Holandii jest tym, bez którego trudno wyobrazić sobie Żółtą Łódź Podwodną. Ma za sobą kampanię, w której w 34 meczach strzelił 16 goli i może pochwalić się czterema kluczowymi podaniami. Zdobywał bramki przeciwko tak uznanym markom, jak Bayern Monachium, czy Juventus. Wykorzystał swoje pięć minut i dzisiaj jego wartość wynosi 50 milionów euro. Tym samym jest większa o 15 milionów euro względem tego, co miało miejsce w minionym roku.

Ogromny potencjał

Niezwykły skok pod względem rozwoju piłkarskiego zaliczył natomiast Aurelien Tchouameni. Nie tylko dlatego, że sfinalizowany został jego transfer z AS Monaco do Realu Madryt. Działacze Los Blancos wydali krocie na zawodnika, który jest od czarnej roboty. Czy to będzie kolejny Claude Makelele? Trudno stwierdzić. Pewne jest natomiast to, że 22-latek ma ogromny potencjał. Real nie oszczędzał na transakcję z udziałem zawodnika, zdając sobie sprawę z tego, że Tchouameni jest zaprogramowany na sukces. Wyróżnia się boiskową inteligencją i kapitalnym przeglądem pola, a ponadto ma silną psychikę. Zdecydowanie nie taką jak popularny gangster z filmu: “Chłopaki nie płaczą”. Mając u boku takich zawodników jak: Luka Modrić, Toni Kroos, czy Casemiro można być spokojnym o rozwój 12-krotnego reprezentanta Francji.

Zobacz także:

Kolejnym zawodnikiem w naszym zestawieniu jest pomocnik Sportingu Lizbona. Mowa o Matheusie Nunesu. 23-latek ma kontrakt ważny z klubem z Portugalii do 2026 roku, ale raczej mało prawdopodobne, aby wypełnił go do końca. Kreatywność zawodnika w środku pola pozwala przypuszczać, że giganci piłki nożnej prędzej, czy później sfinalizują transfer z jego udziałem. Dzisiaj jego wartość to 35 milionów euro, ale Matheus Nunes na pewno nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Ma już na swoim koncie osiem występów w reprezentacji. Wiadomo nie od dzisiaj, że Man Utd jest poważnie zainteresowany zawodnikiem urodzony w Rio de Janeiro. Zwykle, jeśli sternicy Czerwonych Diabłów się na coś uprą, to cel zrealizują.

PS W zestawieniu nie uwzględniliśmy Erlinga Haalanda, który po prostu już wcześniej był wart krocie. Oczywiście w ostatnich miesiącach jego wartość też się podniosła do 150 milionów euro. Niemniej koncentrowaliśmy się na zawodnikach, którzy jeszcze rok temu nie znajdowali się na pierwszym planie, a sytuacja pod tym względem zmieniła się o 180 stopni.

Lista 10 najważniejszych wzrostów wartości u piłkarzy:

1. Vinicius Junior (Real Madryt) – 100 mln euro (wzrost z 60 mln euro)
2. Gavi (Barcelona) – 60 mln euro (wzrost o 60 mln euro)
3. Dusan Vlahović (Juventus) – 85 mln euro (wzrost z 45 mln euro)
4. Rafael Leao (Milan) – 70 mln euro (wzrost z 45 mln euro)
5. Darwin Nunez (Benfica) – 55 mln euro (wzrost z 35 mln euro)
6. Arno Danjuma (Villarreal) – 50 mln euro (wzrost z 35 mln euro)
7. Aurelien Tchouameni (Monako) – 60 mln euro (+ 30 mln euro)
8. Matheus Nunes (Sporting) – 35 mln euro (wzrost z 30 mln euro)
9. Hugo Ekitike (Reims) – 28 mln euro (wzrost z 27,4 mln euro)
10. Luis Diaz (Liverpool) – 45 mln € (wzrost 27 mln euro)

Czytaj więcej: Zidane pali mosty: najpierw podpadł w Realu, a wkrótce może zdradzić Marsylię

Komentarze