Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik PressFocus

Przełom w negocjacjach ws. transferu Milika

Arkadiusz Milik zostanie zawodnikiem Olympique Marsylia? Według informacji napływających z Włoch jest na to coraz większa szansa. Do finalizacji rozmów w tej sprawie może dojść jeszcze w trakcie tego weekendu.

Szkoleniowiec Marsylii Andre Villas-Boas już kilkanaście dni temu potwierdził, że polski napastnik znajduje się w kręgu zainteresowań jego klubu. Zaznaczył jednak, że sprowadzenie Milika na Stade Velodrome będzie bardzo trudne. Od tamtej pory sytuacja znacząco się jednak zmieniła i według doniesień włoskich mediów finalizacja transferu jest na ostatniej prostej.

W piątek RMC Sport poinformowało, że Milik doszedł do porozumienia z Marsylią w sprawie warunków indywidualnego kontraktu. Teraz więcej informacji w tej kwestii dostarczył włoski dziennikarz Alfredo Pedulla. Umowa ma gwarantować reprezentantowi Polski wynagrodzenie w wysokości czterech milionów euro plus premie.

Marsylia i Napoli blisko porozumienia

Przed podpisaniem kontraktu do porozumienia muszą dojść jeszcze oba kluby. Negocjacje między zainteresowanymi stronami trwają od kilku dni i jest duża szansa, że zakończą się porozumieniem.

Napoli początkowo oczekiwało za Milika 15 milionów euro, ale Marsylia na taki wydatek w żadnym wypadku nie mogła sobie pozwolić. Początkowo francuski klub oferował Włochom siedem milionów euro, ale oferta ta oczywiście nie była zadowalająca. Rozmowy były jednak kontynuowane w piątek i miał w nich nastąpić przełom. Według Alfredo Pedulli, Milik może przenieść się do Olympique Marsylia za 10 milionów euro. W umowie między klubami znajdzie się również zapis gwarantujący Napoli określony procent od kolejnego transferu, a także dodatkowe bonusy.

Początkowo Milik miałby trafić na Stade Velodrome na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu 2021/22, ale Marsylia ma być zobowiązana do wykupienia go po tym terminie. Aby takie rozwiązanie było możliwe, polski napastnik będzie musiał również prolongować o rok swój kontrakt z Napoli, który wygasa z końcem czerwca.

Komentarze