Jorginho nie myśli o Barcelonie. Chce zostać w Londynie

Jorginho
fot. PressFocus Na zdjęciu: Jorginho

Kontrakt Jorginho Chelsea wygasa 30 czerwca 2023 roku. Reprezentant Włoch jest wymieniany w gronie potencjalnych następców Sergio Busquetsa w FC Barcelonie, choć on sam zamierza pozostać w Londynie na kolejne lata, donosi Matteo Moretto.

  • Jorginho nie myśli o przeprowadzce do FC Barcelony
  • Priorytetem środkowego pomocnika jest pozostanie w Chelsea
  • Jego obecny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku

Nie ma kontaktu między Jorginho a FC Barceloną

Po fantastycznym okresie zwieńczonym zdobyciem Ligi Mistrzów i triumfem w mistrzostwach Europy, Jorginho spuścił nieco z tonu, a poprzedni sezon był w jego wykonaniu dość dyskretny. Wciąż jest istotnym elementem środka pola Chelsea, ale nie wymienia się go już w gronie najlepszych piłkarzy świata. Najbliższa przyszłość reprezentanta Włoch w dalszym ciągu stoi pod znakiem zapytania.

Wszystko za sprawą kontraktu, który wiąże go z londyńczykami do 30 czerwca 2023 roku. W klubie nie rozwiązali dotąd tej sytuacji, choć na pierwszym miejscu stawiają N’Golo Kante, którego umowa również obowiązuje tylko do połowy przyszłego roku. Trudno na ten moment przewidywać, jakie The Blues mają plany wobec 30-letniego Jorginho.

W swoich szeregach widzi go natomiast FC Barcelona, która rozgląda się za następcą odchodzącego po sezonie do Major League Soccer Sergio Busquetsa. W gronie potencjalnych kandydatów wymieniany jest właśnie były pomocnik Napoli, a włodarzy “Dumy Katalonii” kusi przede wszystkim wizja pozyskania go na zasadach wolnego transferu.

Do żadnych kontaktów jednak nie doszło. Jorginho nie myśli o przeprowadzce do Hiszpanii, bowiem priorytetem dla niego jest przedłużenie współpracy z Chelsea. Jeżeli do niej nie dojdzie, wówczas będzie rozważał możliwe opcje. FC Barcelona najprawdopodobniej skupi się tym samym na innych kandydatach.

Zobacz również: Piłkarz Man Utd odpowiada krytykom Maguire’a. “Kim są ci mali idioci?”

Komentarze