Fundusze inwestycyjne gotowe sfinansować transfer Haalanda do Barcelony

Erling Haalanda
Erling Haalanda PressFocus

Zmagająca się z poważnymi problemami finansowymi FC Barcelona nie przestaje myśleć o poważnych wzmocnieniach drużyny. Według informacji Sportu wysoko na liście życzeń władz katalońskiego klubu pozostaje Erling Haaland, który prawdopodobnie latem przyszłego roku odejdzie z Borussii Dortmund. Duma Katalonii szykuje się do walki o jego sprowadzenie.

  • FC Barcelona od dawna jest wymieniana w gronie kandydatów do pozyskania Erlinga Haalanda
  • Według informacji Sportu do katalońskiego klubu zgłosiły się fundusze inwestycyjne, które mogą mu pomóc w sfinansowaniu transferu Norwega
  • Największym problemem przy ewentualnym transferze może być limit wynagrodzeń, którego musi pilnować Barcelona

Barcelona otrzyma środki na transfer Haalanda?

Jednym z pierwszych ruchów Joana Laporty po powrocie na fotel prezydenta Barcelony było spotkanie w stolicy Katalonii z agentem i ojcem Haalanda. Należy jednak pamiętać, że kataloński klub był jednym z kilku, który wówczas odwiedził reprezentant utalentowanego napastnika.

W ostatnim czasie niewiele mówiło się jednak o Haalandzie w kontekście Barcelony. Stały za tym problemy katalońskiego klubu, który w ostatnim czasie skupił się na uporządkowaniu swoich finansów. Złożenie oferty pozwalającej na pozyskanie Haalanda wydawało się nierealne. W ostatnich dniach sytuacja uległa lekkiej zmianie.

Dyrektor generalny Barcelony Ferran Reverter stwierdził, że Barcelona latem przyszłego roku być może będzie mogła sobie ponownie pozwolić na większy transfer. W efekcie ponownie wśród kandydatów do wzmocnienia katalońskiego klubu pojawił się Haaland. Jak informuje Sport, Barcelona miała nawet otrzymać kilka propozycji od funduszy inwestycyjnych, które są chętne do pomocy w finansowaniu pozyskania Norwega.

Obecnie najważniejszym pytaniem zadawanym sobie na Camp Nou jest to, czy klub będzie dysponował odpowiednim limitem pensji, aby pozwolić sobie na sprowadzenie Haalanda. Jedną sprawą jest bowiem kwota odstępnego za Norwega, która jest ustalona na 75 milionów euro, a drugą bardzo wysokie oczekiwania finansowe samego zawodnika.

Należy także pamiętać, że Barcelona z pewnością będzie jedną z wielu opcji, jakie latem będzie przed sobą miał Haaland.

Komentarze