Erling Haaland
Erling Haaland fot. PressFocus

Erling Haaland priorytetem dla Chelsea na lato

Chelsea FC w trakcie ostatniej letniej sesji transferowej dała się zapamiętać z tego, że wydała krocie na wzmocnienia. Szeregi The Blues zasilili między innymi Timo Werner, czy Kai Havertz. Najnowsze doniesienia mediów wskazują natomiast, że celem numer jeden na najbliższe lato w kontekście wzmocnień, jest Erling Haaland.

Haaland celem numer jeden dla Chelsea

Chelsea FC ma plan, aby pozyskać norweskiego napastnika już w najbliższej sesji transferowej, mając na uwadze to, że w przyszłym roku w przypadku Erlinga Haalanda będzie możliwość skorzystania z klauzuli odstępnego, która według doniesień mediów wynosi 75 milionów euro. Chętnych może być zatem zdecydowanie więcej, bo jak na dzisiejsze realia, wydaje się, że to cena promocyjna. Można zatem przypuszczać, że klub z Signal Iduna Park stanie przed arcytrudnym zadaniem, aby zatrzymać zawodnika do końca kontraktu.

Właściciel Chelsea podjął decyzję

Roman Abramowicz podobno podjął już decyzję, że planuje znów wydać miliony na wzmocnienia. Rosyjski potentat jest głodny kolejnego sukcesu w Lidze Mistrzów. Po raz ostatni taki sukces londyńczycy odnieśli 10 sezonów temu. Krok w tym kierunku The Blues mogą wykonać już w tej kampanii. Dlatego pozyskano wielu zawodników. We wtorkowy wieczór londyński team zmierzy się z Atletico Madryt w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale już bez Franka Lamparda na ławce, a z Thomasem Tuchelem.

Właściciel stołecznego klubu Roman Abramowicz jest w każdym razie zdeterminowany, aby pozyskać reprezentanta Norwegii. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku Edena Hazarda w 2012 roku. Belg jednak wówczas kosztował 35 milionów euro. Haaland będzie z pewnością droższą opcją. Tymczasem na najbliższe okienko transferowe Chelsea ma mieć budżet w postaci 300 milionów euro, czytamy na łamach TuttoMercatWeb.com.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 23. lutego 2021 20:55.


18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 8 comments

Raiola jest okropny, ale akurat sie bardzo nie rozjechal.

Dyskusja na temat dinansow nie ma sensu, bo zwyczajnie nie mamy pojecia co w klubach piszczy.

Ale.

City, Chelsea, United, Liverpool.

PSG, Real, Bayern, nawet Barca, Juve czy Inter – “stac” by bylo.

Czekam teraz na wyliczenia i odczucia na podstawie Internetku, ale moze faktycznie to nie ma sensu.

Dokładnie 😉 Nie ma co wierzyć we wszystko co o ten Pan mówi , ponieważ on może mówić że 10 klubów walczy tylko po to aby cena za niego była jak najwyższa i tym samym wyższa prowizja dla niego , więc nie powie wprost że aktualnie w czasach pandemii tylko 2/3 zespoły stać na niego .