Cristiano Ronaldo oficjalnie zdementował plotki o powrocie do Sportingu

Cristiano Ronaldo
PressFocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo w końcu przerwał milczenie, by zdementować spekulacje, że może ponownie dołączyć do Sportingu Lizbona tego lata. Jednak jego przyszłość w Manchesterze United pozostaje niepewna.

  • Cristiano Ronaldo wciąż poszukuje klubu, w którym zagra w Lidze Mistrzów
  • Portugalczyk odrzucił możliwość powrotu do Sportingu
  • Chelsea i Bayern nie chcą kupić napastnika Czerwonych Diabłów

Cristiano Ronaldo wciąż szuka klubu

Cristiano Ronaldo zrobił niemiłą niespodziankę Manchesterowi United na początku tego miesiąca, kiedy dał jasno do zrozumienia, że chciałby opuścić Old Trafford tego lata, jeśli klub otrzyma za niego odpowiednią ofertę – zaledwie 12 miesięcy po spektakularnym powrocie do klubu.

Ronaldo jest zdesperowany, by w przyszłym sezonie grać w Lidze Mistrzów. W związku z tym jest łączonym z wieloma klubami, które byłyby w stanie zaoferować mu to, czego pragnie. W ostatnim czasie pojawiły się też plotki o jego możliwym powrocie do Sportingu Lizbona.

Twierdzono nawet, że samochód Ronaldo był widziany w okolicach stadionu lizbońskiej drużyny, a portugalski serwis Sport TV donosił, że as United prowadzi rozmowy na temat potencjalnego wypożyczenia. 37-latek postanowił jednak odpowiedzieć na te doniesienia, nazywając je „fałszywymi” w poście w mediach społecznościowych.

Ronaldo spędził tylko jeden pełny sezon w Sportingu, zanim został sprzedany do Manchesteru United latem 2003 roku. Jednak jego decyzja o odrzuceniu potencjalnego powrotu do Portugalii wydaje się wskazywać, że napastnik jest zdeterminowany, aby wykonać ruch do jednego z największych klubów w Europie – zwłaszcza, że ​​do tej pory odmawiał transferu do mniej znaczących zespołów, mimo korzystnych ofert.

Pomimo chęci Ronaldo, aby tego lata opuścić Old Trafford, dopiero okaże się, czy były zawodnik Realu Madryt i Juventusu spełni swoje życzenie.

Rywale United w Premier League, Chelsea, również byli powiązani z szokującym posunięciem dla Ronaldo, ale szef Blues Thomas Tuchel i nowy współwłaściciel klubu, Todd Boehly, zdecydowali się nie próbować kupić gracza United. Bayern Monachium również wykluczył możliwość podpisania kontraktu z asem United, który w zeszłym sezonie zdobył 24 gole we wszystkich rozgrywkach.

Zobacz również: Martinez przechodzi z Ajaxu do giganta z Premier League

Komentarze