Pirlo skomentował swój pierwszy sukces w Juve

Andrea Pirlo
Andrea Pirlo fot. PressFocus

Juventus FC w środowy wieczór pokonał w Reggio Emilia piłkarzy SSC Napoli 2:0 w spotkaniu o Superpuchar Włoch. Tym samym Bianconeri wygrali swoje pierwsze trofeum w 2021 roku, a Andrea Pirlo mógł cieszyć się z premierowego sukcesu w roli trenera.

Juventus FC podniósł się zatem z kolan po bolesnej porażce z Interem Mediolan kilka dni wcześniej. Podopieczni Antonio Conte bez kłopotu pokonali Starą Damę 2:0 na swoim stadionie. Z kolei na MAPEI Stadium turyńska ekipa wygrała po golach Cristiano Ronaldo i Alvaro Moraty z neapolitańczykami. Jednocześnie Juve po raz dziewiąty w historii wywalczyło Supercoppa Italiana.

– Czuję wielką radość. Zdobycie pierwszego trofeum jako trener jest inne. Myślę nawet, że smakuje lepiej, niż wtedy, gdy byłem zawodnikiem. Wpływa na to fakt, że prowadzę świetny zespół w klubie z bogatą historią – mówił Andrea Pirlo przed kamerą Rai Sport.

– Rzadko się zdarza, aby dwie drużyny dobrze grały w finale. Najważniejsze jest jednak to, kto wygra. Grając z taką determinacją, z jaką zagraliśmy, szczęście musiało nam dopisać – kontynuował Włoch.

– Chcieliśmy udowodnić, że nie jesteśmy zespołem, który każdy widział kilka dni temu, gdy przegraliśmy z Interem. W związku z tym zależało nam na grze z odpowiednią determinacją, koncentracją i zaangażowaniem – mówił Pirlo.

Przyjaciele po przeciwnych stronach barykady

Opiekun Starej Damy zmierzył się w środę z drużyną Gennaro Gattuso. Przed spotkaniem opiekun Azzurrich ujawnił, że w dawnych czasach robił z Andreą Pirlo różne psikusy.

– Jesteśmy dwoma trenerami na dwóch ważnych ławkach trenerskich. Teraz to inny rodzaj pracy. Rozczarowanie Rino jest jednocześnie moją radością. Dzisiaj byliśmy za bardzoe skupieni na grze swoich zespołów, aby móc pozwolić sobie na żarty – powiedział trener Juventusu.

Wahania nastrojów są związane z postacią szkoleniowca Bianconerich. Sam zainteresowany z wyrozumiałością podchodzi do tematu. – To część mojej pracy. Łatwo jest budować ludzi, a potem ich niszczyć. Jestem do tego przyzwyczajony, ponieważ miałem wzloty i upadki w bardzo długiej karierze. Wiem, że za mną jest jednak solidny klub, więc mogę się skupić i kontynuować pracę – przekonywał Pirlo.

– To naturalne, że w momencie, gdy przychodzi się do takiego klubu jak Juventus jako debiutant, będzie krytyka. W każdym razie za mnie przemawiać będą wyniki – uzupełnił Włoch.

Komentarze