Buffon wprost o Juventusie. Nagle padły nazwiska Milika i Grabary

Juventus przegrał w weekend z Lazio (0:3). Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport zasugerował, że sytuacja kadrowa nie jest najlepsza. Brak takich zawodników jak Arkadiusz Milik czy Kamil Grabara porównał do legendarnej reprezentacji Włoch, która musiałaby grać bez największych gwiazd jak Francesco Totti czy Andrea Pirlo.

Gianluigi Buffon
Obserwuj nas w
Sportimage Ltd / Alamy Na zdjęciu: Gianluigi Buffon

Juventus odczuwa brak Milika i Grabary

Juventus liczył na zdecydowanie lepszy start w sezonie 2026/2027. Początek rozgrywek w Serie A nie układa się jednak po ich myśli. W siedmiu meczach zdobyli zaledwie 11 z 21 możliwych punktów. W efekcie zajmują dopiero 8. miejsce w tabeli ze stratą ośmiu punktów do lidera, którym jest Inter Mediolan.

Miniony weekend kolejny raz był dużym rozczarowaniem dla kibiców Starej Damy. Przed własną publicznością przegrali z Lazio aż (0:3). Biorąc pod uwagę również remis z Cagliari i Milanem oraz porażkę z Sassuolo, wygrali tylko jeden z pięciu ostatnich spotkań w lidze. Komplet punktów zgarnęli przeciwko Atalancie, którą pokonali (2:0). Największym problemem Turyńczyków wydaje się zbyt wąska kadra pierwszego zespołu.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport właśnie na to zwrócił największą uwagę. Co ciekawe, wśród nieobecnych, którzy mogliby zmienić sytuację wymienił dwóch reprezentantów Polski – Arkadiusza Milika i Kamila Grabarę. Legendarny bramkarz porównał brak obecnych piłkarzy Juventusu do reprezentacji Włoch, która musiałaby grać bez największych gwiazd, z którymi występował, czyli m.in. bez Cannavaro, Tottiego czy Pirlo.

– Może to nie jest najsilniejszy Juventus w historii, ale czy ktoś zdaje sobie sprawę, że brak Yildiza, Locatellego, Thurama, Ekhatora, Milika i Grabary można porównać do sytuacji, w której reprezentacja Włoch musiałaby radzić sobie bez Cannavaro, Buffona, Tottiego, Nesty i Pirlo? – powiedział Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.

– Luciano nigdy nie szuka wymówek, ale trzeba też pamiętać, że jego zespół rozegrał mecz zaledwie trzy dni po spotkaniu w Vigo, mając za sobą długą podróż, po której piłkarze dotarli do Turynu dopiero o piątej nad ranem – dodał.

W tym tygodniu Juventus zagra kolejne dwa mecze. Ich rywalem w Lidze Europy będzie francuskie Rennes. Z kolei w lidze zmierzą się z Lecce.

POLECAMY TAKŻE