Juventus odczuwa brak Milika i Grabary
Juventus liczył na zdecydowanie lepszy start w sezonie 2026/2027. Początek rozgrywek w Serie A nie układa się jednak po ich myśli. W siedmiu meczach zdobyli zaledwie 11 z 21 możliwych punktów. W efekcie zajmują dopiero 8. miejsce w tabeli ze stratą ośmiu punktów do lidera, którym jest Inter Mediolan.
Miniony weekend kolejny raz był dużym rozczarowaniem dla kibiców Starej Damy. Przed własną publicznością przegrali z Lazio aż (0:3). Biorąc pod uwagę również remis z Cagliari i Milanem oraz porażkę z Sassuolo, wygrali tylko jeden z pięciu ostatnich spotkań w lidze. Komplet punktów zgarnęli przeciwko Atalancie, którą pokonali (2:0). Największym problemem Turyńczyków wydaje się zbyt wąska kadra pierwszego zespołu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport właśnie na to zwrócił największą uwagę. Co ciekawe, wśród nieobecnych, którzy mogliby zmienić sytuację wymienił dwóch reprezentantów Polski – Arkadiusza Milika i Kamila Grabarę. Legendarny bramkarz porównał brak obecnych piłkarzy Juventusu do reprezentacji Włoch, która musiałaby grać bez największych gwiazd, z którymi występował, czyli m.in. bez Cannavaro, Tottiego czy Pirlo.
– Może to nie jest najsilniejszy Juventus w historii, ale czy ktoś zdaje sobie sprawę, że brak Yildiza, Locatellego, Thurama, Ekhatora, Milika i Grabary można porównać do sytuacji, w której reprezentacja Włoch musiałaby radzić sobie bez Cannavaro, Buffona, Tottiego, Nesty i Pirlo? – powiedział Gianluigi Buffon w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
– Luciano nigdy nie szuka wymówek, ale trzeba też pamiętać, że jego zespół rozegrał mecz zaledwie trzy dni po spotkaniu w Vigo, mając za sobą długą podróż, po której piłkarze dotarli do Turynu dopiero o piątej nad ranem – dodał.
W tym tygodniu Juventus zagra kolejne dwa mecze. Ich rywalem w Lidze Europy będzie francuskie Rennes. Z kolei w lidze zmierzą się z Lecce.









