Puchar Niemiec: pogrom w drugim półfinale, grał Piszczek

Piłkarze Borussii Dortmund
Piłkarze Borussii Dortmund Pressfocus

Borussia Dortmund nie dała cienia szansy drugoligowemu Holstein Kiel i wygrała aż 5:0. Dzięki temu awansowała do finału Pucharu Niemiec. W decydującej potyczce przeciwnikiem BVB będzie RB Lipsk. Starcie to zaplanowano na 13 maja.

W weekend fani niemieckiego futbolu emocjonowali się półfinałami Pucharu Niemiec. W pierwszej potyczce RB Lipsk pokonał 2:1 Werder. Drużyna Juliana Nagelsmanna czekała na rywala, którym miała być Borussia Dortmund albo drugoligowy Holstein Kiel.

Deklasacja

Od samego początku meczu widać było różnicę klas. Borussia swoją przewagę udokumentowała w 16. minucie, gdy Giovanni Reyna otrzymał piłkę od Jadona Sancho i bez problemu umieścił piłkę w lewym narożniku. Siedem minut później Amerykanin miał na koncie dublet. Tym razem sprzyjało mu szczęście, ponieważ trafił do siatki z bliskiej odległości.

Dortmundczycy nie zamierzali się zatrzymać i w 26. minucie na tablicy wskazującej wynik widniał rezultat 3:0. Emre Can wykonał idealne podanie w kierunku Marco Reusa, który opanował futbolówkę i uderzył skutecznie w lewy róg bramki.

Czwartego gola dla gospodarzy strzelił Thorgan Hazard. Belg wykorzystał błędy Holstein Kiel i przymierzył kapitalnie z krawędzi pola karnego. Dziesięć minut później BVB wymierzyła piąty cios, który zadał Jude Bellingham. Anglik otrzymał podanie od Sancho i pokonał bramkarza. Futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z oponentów. Do przerwy losy półfinału były rozstrzygnięte.

Nieudolne szukanie kontaktowego gola

W drugiej połowie nie zobaczyliśmy nawet jednego gola. Borussia nie forsowała tempa, ale wciąż kreowała okazje bramkowe. Szansę na gola zmarnowali Bellingham, czy Hummels. Holstein Kiel starało się zakończyć to spotkanie z kontaktowym trafieniem. Próby te spełzły jednak na niczym. Dortmundczycy triumfowali 5:0 i awansowali do finału Pucharu Niemiec, który zostanie rozegrany 13 maja w Berlinie. Przeciwnikiem BVB będzie RB Lipsk.

Komentarze