Blamaż Barcelony i Flicka. To historyczna porażka trenera

Barcelona przegrała z Atletico Madryt 0-4 w pierwszym półfinałowym meczu Pucharu Króla. Hansi Flick na długo zapamięta tę klęskę. Tylko raz w swojej karierze poległ różnicą czterech goli.

Hansi Flick
Obserwuj nas w
fot. Independent Photo Agency Na zdjęciu: Hansi Flick

Flick tylko raz w swojej karierze przegrał tak wysoko

Barcelona liczyła, że podczas czwartkowej delegacji do stolicy wywalczy korzystny rezultat i w rewanżu przed własną publicznością dopełni formalności. Półfinałowy mecz Pucharu Króla z Atletico Madryt miał jednak sensacyjny przebieg. Gospodarze objęli prowadzenie już w szóstej minucie, korzystając z fatalnego błędu Joana Garcii. Bramkarz Barcelony przepuścił pod stopą podanie od swojego kolegi z zespołu, a piłka wpadła do siatki. Piłkarze Atletico w pierwszej połowie regularnie i skutecznie przebijali się przez defensywę Blaugrany, tworząc dogodne sytuacje. Do siatki trafiali jeszcze Antoine Griezmann, Ademola Lookman oraz Julian Alvarez.

W drugiej połowie Barcelona próbowała zmniejszyć straty, ale ta sztuka się nie powiodła. Po kilku minutach analizy sędziowie dopatrzyli się spalonego w sytuacji, kiedy bramkę zdobył Pau Cubarsi. To podcięło skrzydła ekipie Hansiego Flicka, która do ostatniego gwizdka arbitra nie była już wystarczająco dobra, by strzelić choćby jednego gola.

POLECAMY TAKŻE

To wieczór, który na długo zapadnie w głowach kibicom. Będzie się on ciągnął również za Flickiem, który w całej swojej trenerskiej karierze tylko raz przegrał różnicą czterech bramek. Było to ponad 20 lat temu, kiedy to prowadził jeszcze zespół na poziomie trzecioligowym w Niemczech.