Ten Hag komentuje blamaż Man Utd. “Kibicom należą się przeprosiny”

Erik ten Hag
PressFocus Na zdjęciu: Erik ten Hag

Erik ten Hag skrytykował piłkarzy Manchesteru United za zignorowanie dwóch ważnych instrukcji przed upokarzającą czterobramkową porażką z Brentford w sobotę. Czerwone Diabły zaprezentowały się fatalnie i już w 35. minucie przegrywały 0:4.

  • Ten Hag zawiedzony porażką z Brentford
  • Menedżer wskazał błędy swoich zawodników
  • Manchester United po dwóch porażkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Premier League

Manchester United zamyka tabelę Premier League

Holenderski szkoleniowiec z pewnością nie tak wyobrażał sobie swoje początki na Old Trafford. Okres przygotowawczy w wykonaniu Manchesteru United był bardzo obiecujący. Podopieczni Ten Haga dobrze radzili sobie w sparingach, dlatego kibice mogli oczekiwać zdecydowanie lepszego startu ich pupili w nowym sezonie. Tymczasem Czerwone Diabły z dwoma porażkami na koncie i z bilansem 1:6 zajmują po dwóch kolejkach ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Analizując występ swojej drużyny po meczu, Ten Hag wskazał dwa obszary, w których zawodnicy nie spełnili jego wymagań przedmeczowych. Ten Hag powiedział dziennikarzom, kiedy został poproszony o wyjaśnienie, co według niego poszło nie tak w spotkaniu z Brentford: – Poprosiłem ich, aby grali z wiarą we własne umiejętności i brali odpowiedzialność za swoje działania na boisku, ale tego nie zrobili.

Manchester United przegrał cztery mecze ligowe z rzędu po raz pierwszy od lutego 1978 roku. – Naprawdę przykro mi z powodu kibiców. Robią wszystko, aby nas wspierać, a my ich zawiedliśmy. Należą im się przeprosiny. To zdecydowanie nie jest sposób w jaki chcemy grać. Początek był dla nas zaskoczeniem. W 35 minut straciliśmy cztery bramki. takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, to niemożliwe. Zespół musi wziąć za to odpowiedzialność – przyznał Ten Hag.

– Słono zapłaciliśmy za błędy indywidualne. Piłka nożna to sport zespołowy, dlatego musimy pracować wszyscy razem, aby w przyszłości ustrzegać się takich zachowań. Musimy je zaakceptować i wziąć za nie odpowiedzialność. De Gea to świetny bramkarz. Owszem popełnił błąd przy pierwszej bramce, co zmieniło losy spotkania, ale w takiej sytuacji musimy zachowywać się jak zespół i grać dalej – dodał.

Fatalny trend będzie Manchesterowi United odwrócić bardzo ciężko, bowiem w następnej kolejce podopieczni Erika ten Haga zmierzą się z Liverpoolem.

Zobacz również: Szok w Londynie. Man United zdewastowany na stadionie Brentfordu!

Komentarze