Jose Mournho
Jose Mournho fot. Grzegorz Wajda

Toaleta ważniejsza niż mecz. Kuriozalny przypadek Diera

W trakcie meczu Corabao Cup między Tottenhamem a Chelsea doszło do kuriozalnej sytuacji. Nagle z boiska zbiegł Eric Dier, by jak się okazało.. udać się do toalety. Za piłkarzem do tunelu popędził sam menedżer Spurs, Jose Mourinho.

Czytaj dalej…

Do zdarzenia tego doszło w 77. minucie wtorkowego meczu, gdy Tottenham przegrywał z The Blues 0:1. Tym większe było zdziwienie komentatorów, kibiców i samego Jose Mourinho, gdy Eric Dier nagle opuścił plac gry.

Piłkarze Tottenhamu, widząc co się dzieje, postanowili spowalniać grę. Ostatecznie Diera nie było na boisku przez dobre dwie minuty. Sam menedżer Jose Mourinho opuścił ławkę trenerską i udał się tunelem do szatni, by popędzić Diera do szybkiego uporania się ze swoją sprawą.

Dier pobiegł sprintem do szatni

– Wszyscy możecie sobie wyobrazić, dlaczego poszedłem do toalety – śmiał się po meczu Dier. – Teraz czuję się już dobrze, ale wtedy nic nie mogłem na to poradzić. Czasem, kiedy wzywa cię potrzeba, nie masz innego wyboru i nic cię nie powstrzyma – dodał.

Okazuje się, że Jose Mourinho mógł nie znać powodu, dla którego Dier udał się tak szybko do szatni. – Powiedziałem o tym Hojbjergowi i Alderweireldowi. Nie wiem czy menedżer wiedział do końca, o co chodzi. Skurcze żołądka uniemożliwiały mi normalną grę i musiałem coś z tym zrobić – podkreślił Dier.

Ostatecznie Tottenham wygrał po mecz po rzutach karnych i awansował do kolejnej rundy.

Komentarze