Nowe wieści w sprawie dramatycznej śmierci Emiliano Sali

Portret Emiliano Sali w centrum treningowym FC Nantes
fot. PressFocus Na zdjęciu: Portret Emiliano Sali w centrum treningowym FC Nantes

Emiliano Sala i pilot Dave Ibbotson zginęli w wypadku samolotu nad kanałem La Manche w styczniu 2019 roku. Tymczasem nowe informacje w tej sprawie pojawiły się w angielskich mediach. BBC Sport podało, że David Henderson przyznał się do postawionego mu zarzutu w związku tragicznym w skutkach lotem.

  • W styczniu 2019 roku w tragicznych okolicznościach zginął Emiliano Sala
  • Argentyńczyk zginął w wypadku samolotu
  • Angielskie media ujawniły nowe wieści w sprawie

Emiliano Sala i nowe fakty w sprawie jego śmierci

Emiliano Sala zginął w wieku 28 lat wraz z pilotem awionetki Davidem Ibbotsonem, co miało miejsce niedługo przed finalizacją transferu. Jego wartość miała wynieść 17 milionów euro. Tymczasem 67-letni David Henderson przyznał się, że stał za zorganizowaniem lotu pasażerowi bez pozwolenia lub bez upoważnienia.

Henderson z Hotham stanie przed sądem po tym, jak odrzuci odrębne oskarżenie związane z zagrożeniem bezpieczeństwa samolotu. Zarzuty zostały wniesione przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAA) i dotyczą zagrożenia dla statku powietrznego oraz prowadzenia działalności zarobkowej bez zezwolenia.

Jednosilnikowy samolot Piper Malibu przewoził napastnika, który był zaangażowany w wielomilionową transakcję transferową. Miał zamienić FC Nantes na Cardiff. Ciało Sali po katastrofie lotniczej odnaleziono. Zostało wydobyte z dna morskiego. Aczkolwiek nigdy nie odnaleziono ciała Ibbotsona ku rozpaczy jego rodziny i bliskich.

Na rozprawie w październiku 2020 roku sąd otrzymał informację, że licencja nieżyjącego już pilota na komercyjne latanie samolotem wygasła w listopadzie 2018 roku. Dochodzenie ławy przysięgłych w sprawie śmierci pilota i zawodnika zostało przełożone na czas po procesie Hendersona. Ten jest zaplanowany na 14 lutego 2022 roku. Proces Hendersona ma trwać 10 dni.

Czytaj więcej: Był najdroższym nastolatkiem świata. Co się z nim stało?

Komentarze