Sergio Aguero
Sergio Aguero fot. Razvan Pasarica/SPORTPICTURES

Aguero wywołał burzę! Argentyńczyk naruszył przepisy?

Sergio Aguero znalazł się w centrum uwagi mediów po sobotnim spotkaniu Manchesteru City z Arsenalem FC. Bynajmniej powodem tego nie jest świetna gra Argentyńczyka, a fakt, że ten po jednej z sytuacji złapał asystentkę sędziego, nie zgadzając się z jedną z jej decyzji.

Czytaj dalej…

Sergio Aguero po wygranym 1:0 po boju teamu z Etihad Stadium nad Kanonierami mógł liczyć na to, że bronił go menedżer Josep Guardiola. Mimo wszystko medialna krytyka za dotknięcie Sian Massey-Ellis nie milknie.

Do sytuacji z udziałem argentyńskiego napastnika doszło pod koniec pierwszej połowy. Asystentka arbitra głównego po jednej z akcji podjęła decyzją o tym, że Arsenal zacznie zawody od wznowienia gry z autu. Tymczasem Aguero miał inne spojrzenie na sytuację, będąc przekonanym, że to jego zespół powinien zacząć grę zza linii bocznej.

Cała sytuacja miała charakter raczej zabawny, gdy zawodnik tak jakby chciał objąć sędzinę. Ta jednak natychmiast odsunęła rękę piłkarza od siebie i na tym skończył się kontakt fizyczny między obiema stronami. Reakcja przyjęła się jednak z różnymi opiniami, a duże grono osób twierdzi, że Aguero dotknął Sian Massey-Ellis w niestosowny sposób.

Szukanie problemu tam, gdzie go nie ma?

Po meczu, w którym zawodnicy The Citizens wygrali 1:0 dzięki trafieniu Raheema Sterlinga, całe zdarzenie starał się zbagatelizować opiekun Man City, chcąc jednocześnie odwrócić uwagę od incydentu z udziałem zawodnika.

– Ludzie przestańcie. Sergio to najmilsza osoba, jaką w życiu spotkałem. Szukajcie problemów w innych sytuacjach, a nie w tej – powiedział dziennikarzom Josep Guardiola cytowany przez Goal.com.

W kontekście samego spotkania warto odnotować, że menedżer aktualnych wicemistrzów Premier League zaliczył w boju z Arsenalem swoje 500. zwycięstwo. Man City czasu na odpoczynek nie ma zbyt dużo, bo już w środę zagra spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko FC Porto, a za tydzień zmierzy się w meczu ligowym z West Hamem United.

Komentarze