Liverpool zdeklasował Arsenal

Roberto Firmino
Roberto Firmino fot. Grzegorz Wajda

W szlagierowym meczu 20. kolejki angielskiej Premier League, Liverpool rozgromił przed własną publicznością Arsenal aż 5:1. Podopieczni Jurgena Kloppa bezlitośnie wypunktowali wszystkie słabe punkty Kanonierów, którzy w defensywie prezentowali się niczym juniorzy – hat-tricka skompletował Firmino, a po golu dołożyli Mane i Salah.

Czytaj dalej…

Po wysokim zwycięstwie nad Newcastle, Jurgen Klopp dokonał w wyjściowej jedenastce jednej zmiany – zamiast Hendersona, w środku pola pojawił się Fabinho. Niezadowolony z występu swoich podopiecznych na Amex Stadium był Unai Emery, który wymienił czterech piłkarzy – Mustafi, Iwobi, Ramsey i Maitland-Niles zajęli miejsca Koscielny’ego, Guendouziego, Ozila i Lacazette’a.

Pierwsze minuty meczu na Anfield mogły napawać optymizmem kibiców Arsenalu – po błędzie Fabinho pierwszy celny strzał oddał bowiem Iwobi, którego próbę zatrzymał jednak Alisson. W 11. minucie było już jednak 0:1 – po kapitalnym zagraniu Iwobiego z lewej strony pola karnego, z najbliższej odległości do siatki trafił Maitland-Niles.

Kilka chwil później, uwidocznione zostało jednak, w jak katastrofalnym stanie znajduje się aktualnie defensywa Kanonierów – w 14. minucie, Lichtsteiner trafił w polu karnym w Mustafiego w taki sposób, że Firmino mógł z kilku metrów posłać futbolówkę do pustej siatki.

Jakby tego było mało, to kilkadziesiąt sekund później, gospodarze prowadzili już 2:1. Główną rolę odegrał ponownie Firmino, który z dziecinną łatwością ograł Mustafiego i Sokratisa, po czym płaskim strzałem posłał piłkę do bramki obok próbującego interweniować Leno.

Niespełna kwadrans przed przerwą, The Reds dołożyli trzeciego gola – po zagraniu Robertsona z własnej połowy, piłkę w środek pola karnego zgrał Salah, a wynik podwyższył kompletnie niepilnowany Mane. Nie był to koniec strzelania w pierwszej połowie – Sokratis sfaulował w polu karnym Salaha, a Egipcjanin wykorzystał rzut karny.

W 63. minucie, pięknym podaniem popisał się Mohamed Salah, ale strzał Fabinho zdołał sparować na rzut rożny Leno. Dwie minuty później, futbolówka ponownie znalazła się w siatce Arsenalu – sędzia dopatrzył się faulu Kolasinaca na Lovrenie, a hat-tricka z jedenastu metrów skompletował Firmino.

Kiedy następne mecze?

Po dzisiejszym zwycięstwie nad Arsenalem, The Reds mają już dziewięć punktów przewagi nad drugim aktualnie Tottenhamem, a dziesięć oczek więcej niż Manchester City, który swój mecz 20. kolejki rozegra jutro. Liverpool w następnej serii gier zmierzy się właśnie z Obywatelami, a The Gunners postarają się o rehabilitację za dzisiejszy kompromitujący występ w pojedynku z Fulham.

Liverpool FC – Arsenal FC 5:1 (4:1)

0:1 Maitland-Niles 11′
1:1 Firmino 14′
2:1 Firmino 16′
3:1 Mane 32′
4:1 Salah (k.) 45+2′
5:1 Firmino (k.) 65′

żółte kartki:
Robertson – Xhaka, Sokratis

Liverpool: Alisson – Robertson (83′ Clyne), van Dijk, Lovren, Alexander-Arnold – Fabinho, Wijnaldum (78′ Lallana) – Mane (62′ Henderson), Firmino, Shaqiri – Salah

Arsenal: Leno – Kolasinac (80′ Guendouzi), Sokratis, Mustafi (46′ Koscielny), Lichtsteiner – Xhaka, Torreira – Iwobi, Ramsey, Maitland-Niles – Aubameyang (71′ Lacazette)

Komentarze