Mateusz Klich
Mateusz Klich fot. ASInfo

Leeds wygrało w szalonym meczu! Klich z golem i asystą!

Leeds wygrywa po bardzo emocjonującym meczu z Fulhamem 4:3 (2:1) w 2. kolejce angielskiej Premier League. Bardzo dobry mecz rozegrał Mateusz Klich, który zdobył bramkę, a także zanotował asystę.

Czytaj dalej…

W pierwszej wyrównanej połowie spotkania, zawodnicy obu drużyn strzelili trzy bramki. Pierwszy gol został zdobyty już w 5. minucie. Autorem tej bramki dla gospodarzy był Helder Costa. Portugalczyk zgarnął w polu karnym piłkę odbitą z rzutu rożnego i bardzo mocnym strzałem z woleja z ostrego kąta od poprzeczki zdobył fenomenalną bramkę.

Goście wyrównali dopiero w 34. minucie. Wtedy to sfaulowany w polu karnym został Bryan. Sędzia bez wahania podyktował jedenastkę, do której podszedł Mitrović. Meslier wprawdzie wyczuł intencję Serba, ale strzał był na tyle mocny, że nie zdołał zatrzymać futbolówki, która zatrzepotała w siatce.

Parę chwil później w 41. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Leeds. Do piłki podszedł Mateusz Klich, który pewnym strzałem zmylił bramkarza i ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

W drugiej połowie gospodarze ponownie bardzo szybko zdobyli bramkę. W 50. minucie Mateusz Klich dobrym podaniem wypracował bardzo klarowną sytuację dla Bamforda. Angielski napastnik technicznym strzałem na dalszy słupek z pola karnego podwyższył prowadzenie na 3:1.

Parę minut później, bo w 57. minucie, zdobywca trzeciej bramki dla Leeds znalazł się w roli asystenta. Bamford będąc na skraju pola karnego zagrał piłkę do środka, a tam na nią czekał Costa. Portugalczyk uderzył w lewy górny róg bramki i zdobył czwartą bramkę dla swojego zespołu.

Gdy wydawało się, że wynik jest już przesądzony, dwa szybkie ciosy wyprowadziło Fulham. W 62. minucie dobre podanie do Reida wykonał Zambo Andre-Frank. Wspomniany już Jamajczyk wypuścił sobie piłkę i oddał mocny strzał na dłuższy słupek z okolicy 11. metra, pokonując tym samym bramkarza Leeds.

Pięć minut później drugą bramkę w tym meczu zdobył Mitrovic. Wtedy to Tete dośrodkował w pole karne, a Serb wygrał pojedynek główkowy z obrońcą i z bliskiej odległości dał kibicom nadzieję na remis, doprowadzając do rezultatu 4:3.

W meczu jednak nie padło więcej bramek, dlatego finalny wynik spotkania to 4:3. Mateusz Klich zdobył w tym meczu bramkę, zanotował asystę, a także został upomniany żółtą kartką.

Komentarze