Fernandinho
Fernandinho fot. PressFocus

Kolejny problem Guardioli. Kontuzja Brazylijczyka

Manchester City rywalizację w fazie grupowej Ligi Mistrzów rozpoczął od zwycięstwa w środę nad FC Porto, ale na dłuższy czas stracił w tym meczu Fernandinho. Brazylijczyk w końcówce meczu nabawił się kontuzji, która prawdopodobnie wyeliminuje go z gry nawet na sześć tygodni.

Czytaj dalej…

Fernandinho na murawie zameldował się dopiero w 85. minucie, zmieniając Rodriego, ale niedługo po wejściu nabawił się kontuzji. W efekcie menedżer Josep Guardiola był zmuszony do przeprowadzenia kolejnej zmiany i wprowadzenia na boisko Johna Stonesa.

Spotkanie na Etihad Stadium zakończyło się wygraną 3:1 Manchesteru City, choć to FC Porto jako pierwsze wyszło na prowadzenie po strzale Luisa Diaza. Obywatele odpowiedzieli jednak golami Sergio Aguero, Ilkaya Guendogana i Ferrana Torresa.

Długa przerwa Brazylijczyka i kadrowe problemy Manchesteru City

Kontuzja odniesiona przez 35-letniego Brazylijczyka eliminuje go z gry na okres od czterech do sześciu tygodni. Podczas pomeczowej konferencji prasowej poinformował o tym menedżer angielskiego zespołu Josep Guardiola.

Uraz Fernandinho to niewątpliwie problem dla hiszpańskiego szkoleniowca, bowiem znacząco ogranicza mu pole manewru. Brazylijczyk mógł bowiem występować w środku pola, a także na środku defensywy.

Doświadczony zawodnik dołączył również do długiej już listy kontuzjowanych w zespole Manchesteru City. Przeciwko FC Porto z powodu urazów nie mogli wystąpić Kevin de Bruyne, Gabriel Jesus, Aymeric Laporte, Benjamin Mendy i Nathan Ake.

Kolejne spotkanie wicemistrzów Anglii czeka już w najbliższą sobotę. W wyjazdowym meczu 6. kolejki Premier League zmierzą się z West Hamem United. Będzie to pierwsze z trzech kolejnych spotkań na boiskach rywali. W kolejnych dniach Obywateli czekają bowiem pojedynki z Olympique Marsylia i Sheffield United.

Komentarze