Klopp: Nawet Man City przegrałby z tyloma kontuzjami

Juergen Klopp
Juergen Klopp fot. Grzegorz Wajda

Jurgen Klopp uważa, że Liverpool miał w tym sezonie ogromnego pecha związanego z kontuzjami. Stwierdził, że mając podobną sytuację kadrową Manchester City na pewno nie wygrałby mistrzostwa Anglii.

The Reds sięgnęli przed rokiem po tytuł, ale w bieżących się rozgrywkach spisują się o wiele słabiej. Przed ostatnią kolejką Premier League Liverpool nie jest pewny miejsca w pierwszej czwórce tabeli. Tyle samo punktów ma znajdujący się za jego plecami zespół Leicester City. W niedzielę drużyna Jurgena Kloppa podejmie Crystal Palace.

Niemiecki menedżer uważa, że gdyby nie kontuzje Virgila van Dijka, Joe Gomeza, Joela Matipa czy Jordana Hendersona sezon ten mógłby potoczyć się inaczej. – Drużyna piłkarska jest jak orkiestra i wiele osób pracuje na wspólny wynik. Jeśli tracisz jeden klocek układanki wciąż jesteś w stanie dać radę, ale jeśli tracisz kolejne, twoje zadanie staje się bardzo trudne – zaznaczył Jurgen Klopp.

Manchester City przegrałby tytuł

Uważam, że nikt mając takie problemy z kontuzjami nie zdobyłby mistrzostwa. City bez trzech kluczowych defensorów nie sięgnęłoby po tytuł. Manchester United też nie – dodał.

Zaakceptowaliśmy sytuację w jakiej się znaleźliśmy i w końcówce sezonu nieco nadrobiliśmy. Daliśmy z siebie naprawdę wszystko i jeśli wygramy w niedzielę awansujemy do Ligi Mistrzów – podkreślił Klopp.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 23. maja 2021 16:59.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze

Comments 10 comments

Z całym szacunkiem dla Niemca, ale Guardiola jest kilka lat świetlnych przed nim, I nawet nie chodzi tu o sam warsztat, bo to kwestia bezsporna, ale o to co Niemiec wygaduje. Nie byłbym zbytnio zdziwiony jakby któregoś razu stwierdził że ziemia jest płaska, ale on sprawił że się kręci.

Tak a to dziwne, bo sezon temu Guardiola stracił stoperów i Liverpool odjechał im na kilkanaście punktów. Guardiola też komentował to w podobnym tonie. Ale wiadomo tu chodzi o trenera znienawidzonego Liverpoolu.

Proszę Cię, nie montuj w to żadnej ideologii nienawiści. Klopp to świetny trener, ale głupoty gada jak mało kto. No może Mourinho gada wieksze, ale Niemiec robi wszystko żeby mu dorównać. Guardiola raczej takich głupot nie gada, po prostu ma większy dystans do tego wszystkiego.

Ale co on złego powiedział ? Stwierdził fakt, który potwierdził tamten sezon i ten również.
Nie mówię, ze czasem nie walnie jakiejś gafy, ale tym razem nie powiedział nic złego, ale czegoś doczepić się trzeba.

Ale co on złego powiedział ? Powiedział to co udowodnił tamten sezon i ten tez.
Nie mówię, ze czasem nie walnie jakiejś gafy, ale tym razem nie powiedział nic złego, ale czegoś doczepić się trzeba.

Urwał się Jurgen ze stryczka i od razu zadziera nosa.. Kontuzje są częścią tej gry. Rok temu mieli z górki, w tym roku pod górkę. Kolejna kampania, karta się odwróci, inni będą cierpieć.. ale wtedy ten zawodowy hipokryta z całą pewnością nie powie – nie mieliśmy kontuzji, było nam lżej..

Bo to prawda – Guardiola pół poprzedniego sezonu grał bez obrony, w tym bez napastników i jakoś się udało. Niech Klopp nie narzeka, bo kontuzje to część piłki, a jak się wystawia żelazną 11, zajeżdżając graczy, to ryzyko rośnie.

Na ten moment nie ma opcji nie grać żelazna 11 skoro ma się tyle kontuzji i nie ma ławki jeszcze oprócz środka pola, chociaż tam tez mnóstwo kontuzji.
A co do Guardioli to już napisałem, miał podobny problem rok temu i skończyło się tym, ze LFC odjechało.