Fantasy Premier League: Kapitan dla goniących

Przed nami przedostatnia kolejka rywalizacji w Fantasy Premier League. W GW37 po dwa mecze rozegrają Brighton, Chelsea, City i United. Kogo mianujemy kapitanem? To zależy od tego, czy chcemy utrzymać pozycję, czy walczymy o awans.

Fantasy Premier League: Bruno Fernandes
PressFocus Na zdjęciu: Fantasy Premier League: Bruno Fernandes
  • Czas na kolejną podwójną kolejkę – w GW37 dwa spotkania czekają Brighton, Chelsea, City i United
  • Erling Haaland to kapitan dla chcących utrzymać pozycję, Bruno Fernandes to propozycja dla walczących o awans
  • Callum Wilson przebije wynik Juliana Alvareza?

Bramkarz: Ederson

Chociaż w przypadku piłkarzy Manchesteru City istnieje ogromne ryzyko ogromnej rotacji, coś mi mówi, że mimo wszystko akurat Ederson utrzyma miejsce w składzie. Brazylijczyka czekają dwa mecze – z Chelsea i Brightonem. Jednak jeżeli Guardiola postanowi dać szansę innym golkkperom, na ławce warto mieć zawodnika, który na pewno zagra, na przykład Alissona (Liverpool mierzy się z Aston Villą).

Obrońcy: Trent Akexander-Arnold, Luke Shaw, Pervis Estupinan

Zestawienie defensywy raczej nikogo nie zaskoczy. Wśród trójki naszych wybrańców na GW37 znajdą się same oczywiste nazwiska. Trent Alexander-Arnold w obecnej dyspozycji to właściwie konieczność – Anglik zapewnia gole i asysty, a i czyste konto czasami się trafi.

Luke Shaw i Pervis Estupinan mają przez sobą dwa spotkania, dlatego właściwie nie możemy przystąpić do rywalizacji bez nich. United czekają starcia z Bournemouth i Chelsea, natomiast Brighton ma przed sobą pojedynki z Southampton i City. W przypadku Ekwadorczyk ważna jest, by w zmaganiach ze Świętymi wykręcił jak najwyższy wynik, bo o punkty z Obywatelami może być ciężko.

Pomocnicy: Mohamed Salah, Bruno Fernandes, Marcus Rashford, Riyad Mahrez, Kaoru Mitoma

Skład personalny drugiej linii… także nie będzie niespodzianką. Na tym etapie rywalizacji po prostu nie ryzykujemy, jeżeli nie musimy tego robić. Ponadto niejako ogranicza nas podwójna kolejka – zawodników z dwoma meczami nie możemy pominąć. Dlatego w swojej kadrze musimy znaleźć miejsce dla Bruno Fernandesa i Marcusa Rashforda, których czekają potyczki z Wisienkami i The Blues. Ci bardziej odważni, a także ci, którzy ciągle gonią w miniligach, mogą powierzyć opaskę Portugalczykowi. Bruno zagra 2×90 minut, a także ma karne.

Z piłkarzy z DGW warto wyróżnić także Kaoru Mitomę – Japończyk w każdym meczu jest groźny, chociaż ostatnio nadzwyczajnie nie punktuje i Riyada Mahreza, który mimo wspomnianego wyżej ryzyka rotacji powinien spędzić ja murawie przynajmniej 150 minut.

Grupę graczy z jednym meczem reprezentuje Mohamed Salah. Egipcjanin od dłuższego czasu regularnie dostarcza nam satysfakcjonującą liczbę oczek, a domowe spotkanie z AV to kolejna znakomita okazja na efektowny występ.

Napastnicy: Erling Haaland, Callum Wilson

Gra bez Erlinga Haalanda, nawet jeżeli ten nie ma gwarancji zanotowania dwóch pojedynków po 90 minut. I tak większość z nas, o ile nie zamierza nadmiernie ryzykować, mianuje go kapitanem. Tak po prostu wygląda Fantasy Premier League od czasów dołączenia Norwega do ligi, nie ma się co z tym kłócić.

Kogo umieścimy obok napastnika City? A może… drugiego napastnika City? Julian Alvarez to kusząca opcja, zwłaszcza dla menedżerów, którzy szukają różnic. Problem z Argentyńczykiem jest taki, że tak naprawdę trudno przewidzieć, ile czasu otrzyma. Callum Wilson w zmaganiach z Leicester niemal na pewno znajdzie się w podstawie i niewykluczone, że w jednym meczu przebije dorobek Alvareza, który przynajmniej w teorii może zaliczyć dwa pojedynki.

Komentarze