Emocje na Old Trafford, wygrana Man Utd

Romelu Lukaku
Romelu Lukaku fot. Vladimir Astapkovich / Sputnik/ Hepta / Sport

Nie brakowało emocji w sobotnim spotkaniu 29. kolejki na Old Trafford. Ostatecznie trzy punkty na swoje konto zapisał Manchester United, który przed własną publicznością pokonał 3:2 Southampton.

Czytaj dalej…

Pierwsza bramka w sobotnim meczu na Old Trafford padła w 26. minucie. Wówczas kapitalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Yan Valery. David de Gea próbował interweniować, ale ostatecznie piłka wylądowała w siatce. Jak się później okazało była to jedyna bramka w pierwszej połowie.

Czerwone Diabły doprowadziły do wyrównania osiem minut po przerwie. Na gola Valery’ego doskonale odpowiedział Andreas Pereira, który trafił w samo okienko po uderzeniu z około 25 metrów.

Sześć minut później Manchester United był już na prowadzeniu. Po podaniu Pereiry w pole karne, Romelu Lukaku wymanewrował w “szesnastce” Jana Bednarka, a następnie płaskim uderzeniem w kierunku dalszego rogu pokonał bramkarza.

Święci nie zamierzali jednak rezygnować z walki o korzystny rezultat. w 75. minucie udało im się doprowadzić do wyrównania, po pięknym strzale Ward-Prowse’a bezpośrednio z rzutu wolnego. Dwa gole nie wystarczyły jednak gościom na wywiezienie punktów w Old Trafford.

Bohaterem gospodarzy okazał się Lukaku, który w 89. minucie po raz drugi wpisał się na listę strzelców, zapewniając Czerwonym Diabłom komplet punktów. W doliczonym czasie gry gospodarze mogli zdobyć jeszcze czwartego gola, ale rzutu karnego nie wykorzystał Pogba.

Manchester United – Southampton FC 3:2 (0:1)

0:1 Valery 26′
1:1 Pereira 53′
2:1 Lukaku 59′
2:2 Ward-Prowse 75′
3:2 Lukaku 89′

żółte kartki:
Man Utd – Lukaku
Southampton – Bertrand

Man Utd: De Gea – Young, Smalling, Lindelöf, Shaw – McTominay, Pereira (82′ Fred), Pogba – Rashford (90+5′ Chong), Lukaku, Alexis Sanchez (51′ Dalot)

Southampton: Gunn – Bednarek, Yoshida (90′ Gallagher), Vestergaard – Valery, Ward-Prowse, Romeu, Hojbjerg, Bertrand – Redmond, Austin (63′ Armstrong)

Komentarze