Sergio Ramos znów kontuzjowany. Hiszpan nie dokończył treningu

Sergio Ramos
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Sergio Ramos

Sergio Ramos od czasu transferu do PSG zagrał tylko dwa pełne spotkania. Hiszpan nie spodziewał się takich komplikacji, podobnie jak jego pracodawca. Gdy wszystko powoli wracało do normy, 35-latek niefortunnie stanął na treningu. Le Parisien podało, że obrońca wcześniej zakończył ćwieczenia. Kubowi medycy stwierdzili problem mięśniowy.

  • Sergio Ramos nie dokończył treningu z powodu kontuzji
  • Hiszpan tydzień temu strzelił premierowego gola w barwach PSG
  • Jeżeli uraz okaże się poważny, 35-latek może stracić dwumecz przeciwko Realowi Madryt w Lidze Mistrzów

Sergio Ramos walczy z własnymi demonami

Według informacji przekazanych przez Le Parisien, Sergio Ramos odczuł pewien dyskomfort mięśniowy, który zmusił go do wycofania się z sobotniego treningu. Dopiero, co Hiszpan zadebiutował w meczu na Parc des Princes przeciwko Remis. 35-latek rozegrał całe spotkanie i strzelił też pierwszego gola dla Paris Saint-Germain w poprzedniej kolejce Ligue 1.

Paryżan w poniedziałek (31 stycznia) czeka pojedynek z OGC Nice w ramach 1/8 finału Pucharu Francji. Ramos liczył na kolejny pełny występ na francuskich boiskach, jednak teraz jego angaż w tym meczu stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Klubowi medycy stwierdzili na razie drobny uraz mięśniowy. Nie ma więcej szczegółów, dlatego na więcej informacji w tej sprawie trzeba będzie poczekać. Nie jest to dobry prognostyk przed zbliżającym się dwumeczem z Realem Madryt w Lidze Mistrzów.

Obie ekipy wpadły na siebie zaraz po wyjściu z grup, dlatego zawalczą o przepustkę do ćwierćfinału rozgrywek. Na niecałe trzy tygodnie przed pierwszą konfrontacją, ani Mauricio Pochettino, ani personel medyczny nie mają już pewności, co do zdrowia stopera.

Jedno jest pewne. Na ten moment Sergio Ramos nie jest gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie. Od czasu przejścia do PSG zaliczył łącznie 283 minut.

Czytaj więcej: Emerytura wzywa? Claudio Ranieri nie ma pomysłu na futbol

Komentarze