Szczęsny: wielkiej piłki nie było, ale nie zawsze ona wygrywa spotkania

Wojciech Szczęsny
PressFocus Na zdjęciu: Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny był jednym z bohaterów wyjazdowego meczu reprezentacji Polski w Walii. Polski bramkarz podkreślił, że to ważne zwycięstwo, bo trzeba było w nim pokazać charakter.

  • Polska wywiozła bardzo ważne zwycięstwo z Walii (1:0)
  • Jednym z bohaterów meczu był Wojciech Szczęsny
  • Po spotkaniu bramkarz podkreślił, że wraz z kolegami pokazał charakter

“Ten mecz dodał nam optymizmu”

Reprezentacja Polski wywiozła komplet punktów z Walii. Jednym z bohaterów spotkania był Wojciech Szczęsny. Oto kilka z jego pomeczowych wypowiedzi.

Mam wrażenie, że my się dobrze czujemy, gdy trzeba dowieźć wynik do końca. Gramy z charakterem, ambicją. Bez próbowania gry niesamowitej piłki. Druga połowa tak właśnie wyglądała, udało się strzelić bramkę, a później moglibyśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracilibyśmy bramki.

– Tak, to był mecz, w którym trzeba było pokazać charakter. Wielkiej piłki nie było, ale czasami nie wielka piłka wygrywa spotkania.

– Powiedziałem na konferencji, mi się nie podoba dywagowanie na temat trójki obrońców. Bo dziś graliśmy trójką w defensywie, a przy rozgrywaniu piłki czwórką, tak że można wyjść siedmioma obrońcami i zależy, jak każdy wykona swoje zadanie. Myślę, że dziś każdy był rewelacyjny

– Tak, ten mecz dodał optymizmu. Potrzeba nam było zwycięstwa w takim meczu, gdzie pokazaliśmy charakter. Niefajnie by się jechało na przygotowania, gdzie przegraliśmy ostatnie trzy mecze w reprezentacji. To na pewno trochę podnosi pewność siebie.

Czytaj więcej: Zieliński: w listopadzie zacznie się wielkie granie.

Komentarze