Zmiany w Lidze Mistrzów potwierdzone. Meczów będzie jeszcze więcej

Bayern Monachium z pucharem Ligi Mistrzów 2019/2020
Bayern Monachium z pucharem Ligi Mistrzów 2019/2020 PressFocus

Sport Bild poinformował, że Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA), zrzeszające największe kluby w Europie, przegłosowały reformę rozgrywek pod egidą UEFA. Od sezonu 2024/2025 znikną fazy grupowe, a w turnieju weźmie udział więcej drużyn.

Liga Mistrzów dla większej liczby zespołów

O nadchodzących reformach głośno było już od jakiegoś czasu. UEFA szuka odpowiedzi na znajdującą się w sferze planowania Superligi i postanowiła zaproponować zmianę formatu rozgrywek Ligi Mistrzów, a także zwiększenie liczby drużyn z 32 do 36.

Europejskie Stowarzyszenie Klubów zgodziło się z Unią Europejskich Związków Piłkarskich. W wyniku proponowanych zmian, od sezonu 2024/2025, zniknie faza grupowa. Zamiast tego, każda z drużyn rozegra po dziesięć spotkań – pięć u siebie i pięć na wyjeździe. Następnie, drużyny z najlepszymi rezultatami, awansują do fazy pucharowej, która nie zmieni się od tej, jaka obowiązuje obecnie. Poszerzeniu ulegną także mniej prestiżowe rozgrywki europejskie: Liga Europy i nowa Conference League. W pierwszej z nich fazę grupową zastąpi osiem spotkań dla każdej z drużyn, a w nowopowstałych rozgrywkach – sześć. W każdym z trzech turniejów pod egidą UEFA występować będzie po 36 drużyn.

Premier League dało się obłaskawić

Przeciwko tym reformom głosowały w głównej mierze zespoły Premier League. Angielskie kluby narzekały na przepełniony terminarz, do którego miałyby dojść dodatkowe spotkania. Wszystko wskazuje jednak na to, że reprezentanci najsilniejszej ligi na świecie dali się obłaskawić dzięki zagwarantowaniu Premier League dodatkowych dwóch miejsc gwarantujących grę w Lidze Mistrzów. Oznacza to, że nawet zespół z szóstego miejsca wystąpi w elitarnych rozgrywkach. Pozostałe dwa wolne miejsca będą przyznawane w zależności od współczynnika klubowego.

Komentarze

Comments 7 comments

Często ludzie się napinali, ale jakaś dyskusjia jednak była, ale od jakiegoś czasu jest cisza, więc chciałem sprawdzić, jak palnę w tym stylu ile osób się obudzi. Wiadomo ze ten komentarz nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Często się nie zgadzam z pewnymi rzeczami, ale szanuję Liverpool za historię, I to czego dokonali w ostatnim czasie. Uważam też że spokojnie zakwalifikują się do top4. Pozdrawiam