Rose komentuje blamaż: Nie weszliśmy do gry nawet przez chwilę

RB Lipsk w drugim spotkaniu 1/8 finału został rozbity przez Manchester City aż 0:7 i odpadł z Ligi Mistrzów. Co po tym starciu powiedział Marco Rose, szkoleniowiec Byków?

Manchester City - RB Lipsk
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Manchester City - RB Lipsk
  • Na Etihad lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 7:0
  • Pięć goli strzelił Erling Haaland
  • Jak mecz ocenił Marco Rose, trener RB Lipsk?

Rose nie ukrywa rozczarowania

RB Lipsk nie będzie miło wspominał wycieczki do Anglii. Niemcy nie mieli nic do powiedzenia w rywalizacji na Etihad i stracili aż siedem bramek. Gwiazdą wieczoru był Erling Haaland, który pięciokrotnie pokonał Janisa Blaswicha. Co o zakończonych zmaganiach powiedział Marco Rose, trener gości?

– Nie weszliśmy do gry nawet przez moment. Biorę za to odpowiedzialność. Traciliśmy bramki w sposób, który sprawia, że ​​trudno myśleć pozytywnie o naszym występie. City w pełni zasłużyło na zwycięstwo.

– Szczególnie słabo broniliśmy we własnym polu karnym. I zrobiliśmy to w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Nasi przeciwnicy zmienili kilka rzeczy w porównaniu z drugą połową starcia w Lipsku i było to coś, czego się nie spodziewaliśmy.

– Znam Erlinga bardzo dobrze, znam jego atuty. Kiedy jest blisko bramki, chce strzelić gola. Strzelił cztery… nie, nawet pięć.

Komentarze