Niemcy nie wpuszczą Liverpoolu. Zamieszanie z meczem LM

Juergen Klopp
Juergen Klopp PressFocus

Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy zespołami RB Lipsk i Liverpoolu nie będzie mogło odbyć się w Niemczech. Mistrzowie Anglii nie otrzymają bowiem specjalnego pozwolenia na przyjazd.

To efekt decyzji niemieckiego rządu, który co najmniej do 17 lutego zamknął granice dla osób przybywających z krajów, w którym pojawiła się nowa mutacja koronawirusa. Wyjątkiem są tylko niemieccy obywatele oraz osoby na stałe mieszkające w Niemczech. Zakaz wszedł w życie w sobotę.

Przedstawiciele RB Lipsk poinformowali, że złożyli wniosek do odpowiednich służb o wydanie Liverpoolu specjalnego pozwolenia na przyjazd. W piątek poinformowano jednak o jego odrzuceniu.

“Rozporządzenie o ochronie przed koronawirusem uchwalone przez niemiecki rząd w zeszły piątek przewiduje tylko kilka wyjątków i nie przewiduje żadnych specjalnych regulacji do profesjonalnych sportowców. Klub RB Lipsk został dziś poinformowany, że opisany przypadek nie mieści w ramach wyjątków” – czytamy w oświadczeniu niemieckiego rządu.

Obecnie trwają rozmowy mające na celu znalezienie innego rozwiązania. Jedną z opcji jest zamiana meczów, więc pierwsze spotkanie mogłoby zostać na Anfield Road. Na takie rozwiązanie nie zgodzić się może jednak Liverpool. W grę wchodzi również rozegranie spotkania na neutralnym terenie poza Niemcami lub rozstrzygnięcie rywalizacji w tylko jednym spotkaniu.

Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów miało zostać rozegrane 16 lutego, natomiast rewanż w Liverpoolu został zaplanowany na 10 marca.

Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 16. lutego 2021 20:51.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze