Liverpool – Atletico: koszmarny wieczór mistrza La Liga na Anfield Road

Sadio Mane
fot. PressFocus Na zdjęciu: Sadio Mane

Liverpool FC pokonał Atletico Madryt w spotkaniu czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. The Reds wygrali z zespołem z Wanda Metropolitano 2:0 (2:0). Dzięki temu triumfowi ekipa Juergena Kloppa zapewniła sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek.

Liverpool zapewnił sobie awans z grupy B

Liverpool FC w starciu z mistrzami La Liga miał zamiar odnieść drugie z rzędu zwycięstwo nad tą ekipą. Jednocześnie piłkarze The Reds chcieli wykonać krok w kierunku awansu do fazy pucharowej elitarnych rozgrywek. Niemniej podopieczni Diego Simeone liczyli na pokrzyżowanie planów zespołu Juergena Kloppa.

Atletico Madryt przystępowało do swojego spotkania osłabione brakiem pięciu kluczowych zawodników i niestety dla widowiska było to widoczne na boisku. Gospodarze już w trakcie pierwszych 21 minut zdołali wypracować sobie dwubramkową zaliczkę, co postawiło drużynę Diego Simeone w niekomfortowym położeniu.

Wynik rywalizacji został otwarty w 13. minucie, gdy Diogo Jota skierował piłkę do bramki, zmieniając jej tor lotu po uderzeniu Trenta-Alexandra Arnolda. Tymczasem w 21. minucie po bardzo podobnej akcji na listę strzelców wpisał się Sadio Mane i na przerwę Liverpool udał się z wynikiem 2:0.

Madrycka drużyna nie tylko straciła w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji dwie bramki, ale również Felipe Monteiro. W 36. minucie piłkarz Atletico zobaczył czerwoną kartkę za faul na jednym z zawodników The Reds. Tym samym Los Colchoneros musieli kończyć zawody w zdekompletowanym składzie.

Po zmianie stron piłka jeszcze dwa razy wylądowała w siatce. Najpierw udało się to Diogo Jocie, a później Luisowi Suarezowi. Ostatecznie trafienie żadnego z wymienionych nie zostało uznane po weryfikacji VAR. Tym samym spotkanie zakończyło się wygraną Liverpoolu 2:0.

W tabeli grupy B piłkarze The Reds z kompletem 12 oczek na koncie są liderem. Z kolei Atletico plasuje się na trzeciej pozycji czterema punktami. Liverpool dzięki środowej wygranej jest już tym samym pewny gry w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.

Komentarze