Olivier Giroud
Olivier Giroud PressFocus

Giroud po pobiciu rekordu: Dajcie mi cieszyć się tą nocą

Olivier Giroud w środowy wieczór niemalże w pojedynkę zapewnił Chelsea pierwsze miejsce w grupie, strzelając cztery gole Sevilli (4:0). Francuz został najstarszym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył co najmniej hat tricka.

Czytaj dalej…

Kibice londyńskiego zespołu musieli czekać ponad dekadę, by znowu ujrzeć, jak ich zawodnik zdobywa cztery gole w jednym spotkaniu. Ostatnio udało się to… Frankowi Lampardowi. W marcu 2010 roku obecny szkoleniowiec “The Blues” czterokrotnie pokonał bramkarza Aston Villi.

Wyczyn Oliviera Giroud jest o tyle interesujący, że Francuz w tym sezonie często jest dla trenera zaledwie trzecim napastnikiem w hierarchii. Lampard więcej minut dawał Tammy’emu Abrahamowi i Timo Wernerowi, przez co francuski napastnik otwarcie przyznawał, że rozważa zmianę klubu już w styczniu, by nie wypaść z reprezentacji narodowej. Po fantastycznym występie przeciwko Sevilli wolał jednak cieszyć się niż zastanawiać nad przyszłością.

– Pozwólcie mi cieszyć się tą nocą i wielką wygraną. Później odpocznę i zaplanuję moją przyszłość. Kiedy wygrywasz w Lidze Mistrzów 4:0 na wyjeździe, to zawsze jest to wielkie osiągnięcie i świetny występ drużyny. Prowadziliśmy grę i byliśmy skuteczni z przodu, zwłaszcza ja, skoro zdobyłem cztery gole.

Giroud nie tylko zanotował cztery gole, ale też popisał się idealnym hat trickiem, zdobywając bramki obiema nogami i głową. Francuz do niedawna nie wiedział nawet, że coś takiego istnieje.

– Dopiero dwa lata temu usłyszałem, że nazywa się to idealnym hat trickiem, gdy udało mi się to zrobić przeciwko Dynamowi Kijów w Lidze Europy. Udało mi się, ale też dostałem świetne podania. Zawsze staram się wykorzystywać dobrą postawę kolegów i to zawsze miłe, gdy uda się zapisać w historii klubu. Po to gramy w piłkę, więc cieszę się, że pomogłem drużynie i zdobyłem cztery gole – zakończył uradowany Giroud.

Chelsea w sobotę podejmie u siebie Leeds United, a francuski napastnik sprawił swojemu trenerowi niemały ból głowy odnośnie doboru napastnika do wyjściowej jedenastki.

Komentarze