Zinedine Zidane
Zinedine Zidane fot. Grzegorz Wajda

Zidane mógł odetchnąć. “Musieliśmy to zrobić”

We wtorkowym hicie 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Real Madryt pokonał u siebie 3:2 Inter Mediolan. Dla Królewskich to pierwsza wygrana w tej edycji rozgrywek. Zadowolenia z postawy drużyny po zakończeniu spotkania nie krył francuski szkoleniowiec Zinedine Zidane.

Czytaj dalej…

Królewscy we wtorkowym meczu prowadzili 2:0 po trafieniu Karima Benzemy i Sergio Ramos, ale jeszcze przed przerwą Nerazzurri zdobyli kontaktowego gola po trafieniu Lautaro Martinez. W drugiej odsłonie meczu do wyrównania doprowadził Ivan Perisić, ale ostatnie słowo należało do Realu. W 80. minucie bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Rodrygo.

– To był dobry występ z naszej strony. Zdobyliśmy dwie bramki i graliśmy wysoko pressingiem, czyli to co właśnie chcieliśmy zrobić. To był mecz Ligi Mistrzów, więc różnice były niewielkie i bardzo szybko zdobyli kontaktowego gola. Druga połowa była dla nas nieco trudniejsza, ale można było się tego spodziewać, kiedy rywalizujesz z taką drużyną Inter. To był jednak naprawdę dobry mecz. To był mecz, w którym musieliśmy zdobyć trzy punkty i właśnie to zrobiliśmy. Jestem zachwycony tym, jaki wysiłek w ten mecz włożyli zawodnicy, walczyliśmy do końca i zasłużyliśmy na to zwycięstwo – powiedział Zidane.

Zmiennicy zdecydowali o końcowym wyniku

Trzecia bramka dla Realu padła po akcji dwóch zmienników. Kwadrans po pojawieniu się na boisko decydującą o losach rywalizacji akcję przeprowadzili Vinicius Junior i Rodrygo. Pierwszy świetnie dogrywał z lewego skrzydła, a drugi trafił do siatki z kilkunastu metrów.

– Zmiany są po to, aby spróbować wnieść coś nowego i to prawda, że akcja przy trzeciej bramce Viniciego Juniora i Rodrygo była bardzo dobra. Musieliśmy zdobyć te trzy punkty i dzięki ich wkładowi zdobyliśmy naprawdę świetnego gola. Możemy być z tej dwójki, ale także ze wszystkich innych zadowoleni – kontynuował trener Realu Madryt.

100 bramek Ramosa

Wydarzeniem wtorkowego spotkania była również setna bramka Sergio Ramosa w barwach Realu Madryt. – 100 bramek to nie wszystko. Wiemy, jakim jest wspaniałym zawodnikiem i jestem zachwycony, ponieważ ten wieczór był dla nas naprawdę bardzo ważny. Jest naszym kapitanem, naszym przywódcą i oczywiście chcemy, aby był z nami na zawsze. On również tego chce i nie mam wątpliwości, że zostanie tutaj i będzie zapisywał się na kolejnych kartach historii – powiedział Zidane.

Od pierwszej minuty w zespole Realu wystąpili Marco Asensio i Eden Hazard, którzy wracają do formy po kontuzjach. Obaj pozostali na murawie do 64. minuty.

– Hazard został mocno uderzony, ale była to druga noga. Nie ma potrzeby się tym martwić. W przypadku Marco i Edena wiemy, że są w punkcie, w którym muszą ciężko pracować. Wszyscy wiem, że Asensio był wyłączony z gry od jakiegoś czasu, podobnie jak Hazard. Radzą sobie jednak dobrze. Wszyscy wyglądamy coraz lepiej i musimy to kontynuować – dodał francuski szkoleniowiec.

Komentarze