Duet Vinicius-Benzema ponownie uratował Real Madryt

Vinicius
Vinicius PressFocus

Aż do 86 minuty Real Madryt przegrywał na Estadio Mestalla. W końcówce jednak duet Karim Benzema – Vinicius zapewnił Królewskim dwa gole i komplet punktów (2:1).

Więcej urazów niż szans

To, co najbardziej zapamiętamy z pierwszej połowy, to prawdziwa plaga kontuzji. Po stronie Valencii boisko musiał opuścić lider drużyny, Carlos Soler, a także Thierry Correia. W zespole Realu Madryt, zaś, kolejny uraz złapał Dani Carvajal. Jeżeli chodzi o wrażenia stricte sportowe, to w 28. minucie sędzia miał podstawy, by podyktować rzut karny po kontakcie Davida Alaby z Maxim Gomezem. Ostatecznie jednak, sędzia nie dopatrzył się faulu. Jeszcze przed przerwą gości uratował Thibaut Courtois. Daniel Wass świetnie wrzucił z rzutu wolnego, Belg musiał poradzić sobie z mocnym strzałem Gabriela Paulisty.

Vinicius i Benzema ponownie bohaterami

Królewscy przeżyli szok, gdy w drugiej połowie utracili bramkę. Hugo Duro idealnie się złożył i zdobył debiutanckie trafienie dla Nietoperzy. Los Blancos nie dali sobie jednak podciąć skrzydeł. W samej końcówce zespół ponownie uratował, będący w niesamowitej formie, duet. Już w 86. minucie Karim Benzema odnalazł podaniem Viniciusa, a ten strzałem między nogami jednego ze stoperów pokonał golkipera Valencii. Niespełna 120 sekund później Brazylijczyk odpłacił się starszemu koledze asystą, a Benzema głową zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

Real Madryt za Carlo Ancelottiego nieraz balansuje na krawędzi, ale kibice Królewskich z pewnością nie mogą narzekać na brak emocji. Cieszyć ich może także wciąż rosnąca forma strzelecka Viniciusa, który łapie coraz lepszy kontakt z dotychczas osamotnionym liderem ataku, Benzemą.

Komentarze