Niesnaski po derbach Madrytu. “Krytykują nawet sukcesy”

Lucas Vazquez i Thomas Lemar
Lucas Vazquez i Thomas Lemar PressFocus

Po remisie w derbach (1:1), z obozu Realu Madryt pojawiły się głosy, jakoby sędzia powinien podyktować dla Królewskich rzut karny. Atletico wyśmiało tę teorię na Twitterze.

Atletico i Real w walce o rzut karny

W końcówce pierwszej połowy Real Madryt wykonywał rzut rożny. Po dośrodkowaniu piłka kierowana do Casemiro trafiła w ramię obrońcy Atletico, Felipe.

Arbiter Hernandez Hernandez długo analizował tę sytuację, ale ostatecznie postanowił nie podyktować rzutu karnego. Wówczas na tablicy świetlnej widniał wynik 1:0 dla Atletico.

Piłkarze Realu Madryt nie chcieli pogodzić się z tą decyzją, czemu dali upust również w wywiadach pomeczowych. Największym echem odbiła się jednak wypowiedź dyrektora do spraw instytucjonalnych.

Z naszego punktu widzenia to rzut karny. Sędzia podjął taką decyzję, jaką podjął. Po raz kolejny nie mieliśmy z nim szczęścia – powiedział Emilio Butragueno.

Nie trzeba było czekać na odpowiedź Atletico. Mało kto spodziewał się jednak, że owej odpowiedzi udzieli oficjalne konto klubu na Twitterze.

“Krytykują nawet sukcesy… Niektórzy są przyzwyczajeni do wiatru wiejącym im w żagle” – możemy przeczytać w tweecie Los Colchoneros. Liderzy La Ligi uważają, że podjęto dobrą decyzję, jednocześnie uderzając w rywala zza miedzy, jakoby regularnie sędziowie podejmowali decyzje na ich korzyść.

Remis w meczu na szczycie sprawił, że Atletico pozostało liderem tabeli, ale ma zaledwie trzy punkty przewagi nad drugą Barceloną, do której z kolei Real traci dwa oczka. Los Colchoneros mają także jedno spotkanie zaległe, do którego dojdzie już w środę, gdy zmierzą się z Athletikiem.

Atletico Madryt
Athletic Bilbao
Kursy nie są w tej chwili dostępne.
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 9. stycznia 2021 12:56.

Komentarze