Wyrachowanie wzięło górę nad finezją, Atletico zgodnie z planem

Diego Simeone
Diego Simeone fot. PressFocus

Real Sociedad San Sebastian pokonał Rayo Vallecano 1:0 (0:0) w meczu drugiej kolejki La Liga. W drugim niedzielnym spotkaniu w lidze hiszpańskiej Atletico Madryt na swoim obiekcie wygrało z Elche w takim samym stosunku goli.

Baskowie na zwycięskim szlaku

Bardzo interesująco zapowiadała się potyczka z udziałem Realu Sociedad i Rayo Vallecano. Obie ekipy przystępowały do niedzielnej batalii po porażkach. Baskowie ulegli przed tygodniem FC Barcelonie (2:4). Z kolei zespół Andoniego Iraoli przegrał z Sevillą (0:3).

W pierwszej połowie, chociaż oba zespoły miały sytuacje strzeleckie, to ostatecznie po żadnej wynik nie uległ zmianie. Pierwsza groźna akcja w spotkaniu miała miejsce w dziewiątej minucie, gdy Catena oddał strzał głową. Aczkolwiek Alex Remiro nie dał się pokonać.

W drugiej części spotkania worek z bramkami został rozwiązany. Zanim jednak do tego doszło, to ładnym strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wyróżnił się Robin Le Normand. Kapitalną obroną popisał się jednak Stole Dimitrievski.

Jedyny gol w meczu padł po strzale z rzutu karnego, który został podyktowany za dotknięcie piłki ręką przez Ivana Balliu. Na listę strzelców wpisał się Mikel Oyarzabal i trzy punkty zostały w San Sebastian. Pierwsza wygrana Realu Sociedad stała się faktem.

Real Sociedad San Sebastian – Rayo Vallecano 1:0 (0:0)
1:0 Oyarzabal 72′ (k.)

Twierdza Wanda Metropolitano znów nie do zdobycia

Atletico Madryt przystępowało do swojego starcia, chcąc odnieść kolejne zwycięstwo w lidze w rywalizacji z Elche. Mecz odbył się na Wanda Metropolitano. Podopieczni Diego Simeone podchodzili do starcia po zwycięstwie nad Celtą Vigo (2:1). Z kolei ich rywale w miniony poniedziałek bezbramkowo zremisowali z Athletic Bilbao.

W pierwszej połowie meczu Atletico nie forsowało tempa. Mistrzostwie La Liga oddali cztery strzały, z czego tylko jeden był celny. Ostatecznie to wystarczyło, aby objąć prowadzenie. Bramkę dla teamu Madrytu zdobył Angel Correa, który najpierw ograł bramkarza po długim podaniu od Rodrigo De Paula, a następnie skierował piłkę do praktycznie pustej bramki.

W drugiej odsłonie Atletico skupiło się na kontrolowaniu boiskowych wydarzeń. Co prawda Yannick Carrasco i Luis Suarez mieli okazje na podwyższenie prowadzenia, ale bez efektu. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla stołecznej drużyny.

Atletico Madryt – Elche CF 1:0 (1:0)
1:0
Correa 39′

Komentarze