Stanisław Czerczesow przekonuje, że miał ofertę prowadzenia reprezentacji Polski

Stanisław Czerczesow
fot. PressFocus Na zdjęciu: Stanisław Czerczesow

Stanisław Czerczesow przekonuje, że mógł zostać następcą Paulo Sousy w reprezentacji Polski. Twierdzi, że otrzymał ofertę ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, ale odrzucił ją z powodu ważnego kontraktu z Ferencvarosem.

  • Po odejściu Paulo Sousy saga dotycząca nowego selekcjonera reprezentacji Polski trwała bardzo długo
  • Ostatecznie wybrano na to stanowisko został Czesław Michniewicz
  • Stanisław Czerczesow przekonuje, że otrzymał ofertę pracy z Polskiego Związku Piłki Nożnej

Czerczesow mógł zostać selekcjonerem Biało-Czerwonych?

Pod koniec ubiegłego roku reprezentacja Polski znalazła się w sporym kryzysie. Po porażce z Węgrami występ na mistrzostwach świata w Katarze stanął pod znakiem zapytania, a ponadto ze stanowiskiem selekcjonera pożegnał się Paulo Sousa, który zdecydował się skorzystać z oferty Flamengo i przeniósł się do Brazylii.

Wówczas rozpoczęła się saga dotycząca jego następcy, która trwała bardzo długo. Wśród najpoważniejszych kandydatów do samego końca wymieniano Adama Nawałkę oraz Czesława Michniewicza, a pracę finalnie dostał ten drugi.

Na ciekawy komentarz w tej sprawie zdecydował się Stanisław Czerczesow. Przyznał on, że po odejściu Sousy to on mógł zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Dostał nawet konkretną ofertę ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, ale odrzucił ją z powodu ważnego kontraktu z węgierskim Ferencvarosem.

Już kiedy zostałem zaproszony przez Legię na mecz ze Spartakiem, PZPN dawał mi do zrozumienia o swoim zainteresowaniu, a kiedy podjąłem pracę w Ferencvarosie, oni już dzwonili oficjalnie. Ale powiedziałem, że mam podpisany kontrakt. I tak – pracowałem tam, znam wszystkich i wszyscy mnie znają. W tej kwestii nie byłoby żadnych problemów – przyznaje Czerczesow.

Zobacz również: Wolałbym, gdyby decyzje Michniewicza były bez sensu

Komentarze