Mocna krytyka od Artura Wichniarka w kierunku Oskara Pietuszewskiego
Oskar Pietuszewski przyjechał na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski pełen nadziei. 17-letni skrzydłowy w czwartek zadebiutował w kadrze w spotkaniu z Albanią (2:1) na PGE Narodowym w Warszawie. Zawodnik FC Porto wszedł wtedy z ławki rezerwowych i pokazał wiele dobrego na boisku, prezentując spokój i kreatywność w ofensywie.
W starciu ze Szwecją (2:3), które zdecydowało o braku awansu Polski na mundial, Pietuszewski pojawił się na murawie w 63. minucie, zastępując Karola Świderskiego. Młody skrzydłowy nie miał zbyt wiele okazji, by wpłynąć na wynik meczu, a defensywne niedociągnięcia od razu zostały zauważone przez Artura Wichniarka.
– Świadomość gry defensywnej w wykonaniu Oskara Pietuszewskiego jest równa zeru – stwierdził ekspert w „Kanale Sportowym”. – Nie zrzucam całej winy na Pietuszewskiego, tylko pokazuję, jakie są problemy. System z trzema obrońcami nie jest dla Oskara – stwierdził.
Wichniarek nie krył emocji i dodał także osobisty komentarz. – Będę „jechany” przez najbliższy tydzień, ale mam to głęboko w du… – zaznaczył. W tym roku Biało-Czerwonych czeka rywalizacja w Lidze Narodów. W grupie rywalami będą Szwedzi, Bośniacy oraz Rumuni. Selekcjonerem nadal ma być Jan Urban, a Cezary Kulesza zapowiedział przedłużenie jego kontraktu.









