Znamy los Michniewicza. Legia zadecydowała

Czesław Michniewicz
Pressfocus Na zdjęciu: Czesław Michniewicz

Czesław Michniewicz jeszcze dziś przestanie być trenerem Legii Warszawa, informuje Krzysztof Stanowski. Mistrz Polski wybrał także tymczasowego szkoleniowca.

  • Legia przegrała siedem z dziesięciu meczów w Ekstraklasie, co spowodowało, że z posadą trenera pożegna się Czesław Michniewicz
  • Mistrz Polski rozstanie z 51-letnim szkoleniowcem potwierdzić na dzisiaj o godzinie 16:30
  • Warszawianie wyznaczą wówczas także tymczasowego trenera, którym będzie Przemysław Małecki

Legia reaguje na kryzys w Ekstraklasie

Jesienią zeszłego roku Legia Warszawa była w kryzysie. Z pomocą przyszedł jej Czesław Michniewicz, który dla stołecznego klubu, porzucił pracę z reprezentacją Polski do lat 21. Jak się okazało, była to dobra decyzja dla 51-letniego trenera. Przynajmniej do czasu.

Michniewicz wywalczył z Legią mistrzostwo Polski na trzy kolejki przed końcem Ekstraklasy. Był wówczas chwalony, a od warszawskiej drużyny oczekiwano awansu do fazy grupowej europejskich pucharów. 51-letni trener zrealizował także ten cel. Wprowadził Legię do Ligi Europy. Michniewicz poprowadził nawet drużynę do zwycięstwa ze Spartakiem w Moskwie (1:0) i Leicester City u siebie (1:0).

Legia w miniony czwartek przegrała z Napoli 0:3, a mimo tego wciąż jest liderem w swojej grupie Ligi Europy. W Ekstraklasie sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej. Mistrzowie Polski na dziesięć meczów, przegrali aż siedem. Z bilansem dziewięciu zdobytych punktów, są tuż nad strefą spadkową w tabeli Ekstraklasy. Przy dwóch zaległych potyczkach, do liderującego Lecha, tracą aż 18 oczek.

Cierpliwość Dariusza Mioduskiego wobec Michniewicza się skończyła. Jak poinformował na Twitterze Krzysztof Stanowski, o 16:30 Legia przekaże komunikat o rozstaniu z 51-letnim szkoleniowcem. Tymczasowym następcą Michniewicza będzie jego asystent Przemysław Małecki. Warszawianie najbliższy mecz rozegrają w Pucharze Polski ze Świtem Skolwin na wyjeździe.

Czytaj także: Niespodziewany bohater pogrążył mistrza Polski [WIDEO]

Komentarze