Legia zdoła zastąpić Kapuadiego?
Legia Warszawa w końcu, pierwszy raz od września 2025 roku, wygrała ligowy mecz. Ekipa pod wodzą Marka Papszuna przed własną publicznością okazała się lepsza od Wisły Płock i po trafieniach Rafała Adamskiego oraz Kacpra Chodyny zainkasowała niezwykle cenne trzy punkty w walce o utrzymanie. Ten wynik pozwolił zresztą Wojskowym odskoczyć i znaleźć się na 15. miejscu w PKO Ekstraklasie.
Wiadomo jednak, że w końcówce okienka transferowego, a więc w najbliższych dniach, sporo może się dziać w klubie. Według informacji przekazanych przez Piotra Koźmińskiego na naszych łamach, za 3 miliony euro do Widzewa Łódź przenieść ma się Steve Kapuadi. To oznacza, że Legia Warszawa traci jednego z podstawowych defensorów, co w kontekście walki o utrzymanie jest ważną informacją. Czy więc przy Łazienkowskiej znajdą następcę Kapuadiego? Odniósł się do tego Marek Papszun na konferencji prasowej cytowany przez serwis „Legia.net”.
– Czy, mając na uwadze potencjalny transfer Kapuadiego, oczekiwałbym nowego zawodnika? Oczekiwać to mogę, ale te oczekiwania mogą być trudne do spełnienia. Nie chciałbym wchodzić w politykę transferową – zobaczymy, co się wydarzy. Czy Steve odejdzie, a jeśli tak, to czy klub zdecyduje się na pozyskanie jakiegoś gracza. Sytuacja na rynku jest zawsze dynamiczna – Steve był dwoma nogami we Włoszech, bo wylądował na lotnisku. Jest dziś w Legii, chciałbym, żeby dalej tu był, ale to nie ode mnie zależy – powiedział Marek Papszun po meczu z Wisłą Płock cytowany przez „Legia.net”.
Zobacz także: Legia czekała na to od miesięcy! Adamski zadebiutował z przytupem [WIDEO]









