Osiem minut zdecydowało o wyniku meczu w Płocku

Rafał Wolski
Rafał Wolski PressFocus

W ósmej kolejce PKO Ekstraklasy Wisła Płock wygrała z Jagiellonią Białystok 3:0 (0:0). W tym spotkaniu długo utrzymywał się rezultat remisowy. Nafciarze w ciągu ośmiu minut drugiej połowy zdobyli jednak trzy bramki, które miały decydujący wpływ na losy całej potyczki.

Gracze Wisły Płock mogli wyjść na prowadzenie w 14. minucie. Próbował Jakub Rzeźniczak, ale golkiper gości nie miał problemów ze skuteczną interwencją. W odpowiedzi na uderzenie zdecydował się Taras Romanczuk. Na posterunku był jednak Krzysztof Kamiński.

Gospodarzom oraz gościom na pewno nie można było odmówić zaangażowania. Nie da się jednak ukryć, że w pierwszej części gry brakowało dogodnych sytuacji strzeleckich i ta połowa finalnie zakończyła się bezbramkowym remisem.

Dziewięć minut po zmianie stron mogło być 1:0 dla Nafciarzy. Steinbors poradził sobie jednak ze strzałem Dominika Furmana. Na premierowe trafienie czekaliśmy do 71. minuty. Kristian Vallo dośrodkował do Marko Kolara, ten zgrał jeszcze do Damiana Warchoła, który zdołał pokonać Steinborsa.

Gospodarze poszli za ciosem. Kilka minut potem Furman zacentrował do Damiana Michalskiego, a ten popisał się precyzyjnym uderzeniem głową. Odpowiedzieć próbował Bojan Nastić, lecz trafił tylko w poprzeczkę. Płocczanie byli skuteczniejsi. W 79. minucie Kolar przytomnie zagrał do Łukasza Sekulskiego, który podwyższył prowadzenie na 3:0.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i Wisła Płock bardzo pewnie pokonała Jagiellonię Białystok.

Komentarze