200 mln euro – na tyle Mioduski wycenił Legię Warszawa
Legia Warszawa chciałaby z pewnością jak najszybciej zapomnieć o obecnym sezonie. Mimo awansu do europejskich pucharów przygoda z Ligą Konferencji zakończyła się brakiem awansu do fazy pucharowej. Co więcej, w Ekstraklasie spisują się fatalnie, będąc w strefie spadkowej po 20. kolejkach. Jak na razie nie pomogła nawet zmiana trenera, ponieważ Marek Papszun nie odniósł jeszcze zwycięstwa.
W dwóch meczach na sześć możliwych punktów zdobyli tylko jeden, remisując z Arką Gdynia (2:2). Wcześniej przegrali z Koroną Kielce (1:2). Kibice za koszmarny sezon winią Dariusza Mioduskiego, czyli właściciela Legii Warszawa. Fani nie kryją się ze swoimi życzeniami, otwarcie domagając się sprzedaży klubu. 62-latek nie zamierza jednak odchodzić ze stołecznego klubu.
Piotr Wołosik w podcaście „Ofensywni” ujawnił, że jest jeden chętny na zakup Legii Warszawa. Biznesmen pytał nawet o cenę, ale Mioduski zażądał kosmicznych pieniędzy, wyceniając Wojskowych na 200 milionów euro.
– Niedawno jeden z biznesmenów podpytywał właściciela Legii – nie wiem, czy bezpośrednio, czy jego otoczenie – za ile można byłoby Legię kupić. Z wiarygodnego źródła, z tym źródłem siedziałem, rozmawiałem. Dowiedziałem się, że aktualna cena to nie jest już 100 milionów euro, o których mówiło się do niedawna. Jeśli jest jakiś chętny, to musi przygotować 200 mln euro – powiedział Piotr Wołosik.
– To jest cena, która jest podyktowana przez właściciela tym, że jest ośrodek, laboratorium Legii, potencjał kibicowski, wszystko. Ten biznesmen jest skłonny podjąć rozmowy, gdyby to było 300 milionów złotych – dodał w programie „Ofensywni”.








