Zespół traci graczy, a Urban i tak daje radę
Choć Górnik Zabrze systematycznie jest osłabiany, to i tak co sezon trzyma się blisko czołówki. Poprzednie rozgrywki zabrzanie skończyli na szóstym miejscu, a taką samą pozycję zajmują po rundzie jesiennej. Duża w tym zasługa Jana Urbana, który od kilku już sezonów pokazuje, że Górnik to klub mu pisany.
A skoro o transferach mowa, to również tej zimy zabrzanie stracili kilku piłkarzy. Największy cios to odejście Damiana Rasaka do Ujpestu Budapeszt, ale przenosiny Norberta Wojtuszka do Jagiellonii też należy uznać za osłabienie. Wczoraj informowaliśmy również, że do Hiszpanii wróci obrońca Manu Sanchez, który ma ofertę z UD Levante. Według naszej wiedzy Górnik zdecydował się ją przyjąć.
Oglądaj program “Nasz News” (VIDEO)
Pierwszy Norweg i talenty z Afryki
Na szczęście dla fanów były też transfery in, między innymi norweskiego pomocnika Sondre Lisetha, który został pierwszym piłkarzem z tego kraju w historii zabrzańskiego klubu. Górnik sięgnął też do Afryki, sprowadzając stamtąd kilka talentów.
Wracając jednak do trenera Urbana. (Zaskakująco) długo nie było rozmów o przedłużeniu kończącej się latem umowy, ale… Z informacji goal.pl wynika, że te negocjacje już się zaczęły! To oznacza, że Górnik nie zamierza kombinować, chce podpisać nową umowę ze szkoleniowcem, który sprawdził się w Zabrzu jak mało kto.
A jaki będzie efekt tych rozmów? Na ostateczne rozwiązanie trzeba poczekać, ale wydaje się, że prawdopodobieństwo dojścia do porozumienia jest wysokie.
Komentarze