Marcus Thuram
Marcus Thuram fot. PressFocus

Znakomita postawa Źrebaków w ofensywie, Schalke bez szans

W ostatnim spotkaniu sobotniej rywalizacji na niemieckich boiskach, Borussia M’Gladbach walczyła z Schalke. Spotkanie 9. kolejki już na samym początku ułożyło się po myśli gospodarzy, którzy ostatecznie zgarnęli komplet punktów, pokonując team z Gelsenkirchen 4:1 (2:1).

Czytaj dalej…

To było emocjonujące spotkanie już od pierwszych minut. Zaraz po gwizdku sędziego obie drużyny zaprezentowały ofensywną grę. Po upływie kwadransa na prowadzenie wyszli gospodarze. Premierowe trafienie Źrebakom zapewnił Florian Neuhaus, który skorzystał na zamieszaniu w polu karnym przeciwnika. Z początku bramkarz odbił piłkę strzeloną przez Embolo, a ta wpadła w prost pod nogi defensywnego pomocnika. Niemiec zdecydował się na strzał zza szesnastki, a przy odrobinie szczęścia chwilę później mógł świętować razem z kolegami zdobycie gola.

Tymczasem odpowiedź ekipy z Gelsenkirchen była błyskawiczna. Goście po kilku minutach doprowadzili do remisu. Piłkarze Schalke wyprowadzili przepiękną akcję, gdzie szybka wymiana podań kompletnie zmyliła rywala. Wrzutkę Utha na jedenasty metr znakomicie zakończył Raman, uderzając bez przyjęcia z woleja umieścił futbolówkę pod poprzeczką.

Na nudę do przerwy nie mogliśmy narzekać. Co chwilę byliśmy świadkami kolejnych akcji ofensywnych. W 36. minucie piłkę do bramki skierował Oscar Wendt. 35-letni wahadłowy znalazł się sam na sam z bramkarzem i technicyzm strzałem z bliskiej odległości uderzył w lewy dolny róg.

Kapitalny początek drugiej połowy zaliczyli gracze Borussii. Wynik już w 52. minucie podwyższył Thuram. Młody Francuz wykorzystał słabe ustawienie defensorów Schalke podczas rzutu rożnego i z dobitki trafił do bramki przeciwnika. Źrebaki do końca spotkania miały wszystko pod kontrolą. Schalke kilkukrotnie próbowało zagrozić bramce ekipy z M’Gladbach, ale większość wyprowadzanych przez nich akcji nie robiło większego wrażenia na gospodarzach. W konsekwencji wynik parę minut przed końcem rywalizacji ustalił Wolf. Reprezentant Niemiec zdecydował się na uderzenie bez przyjęcia, co nie dało większych szans golkiperowi na skuteczną interwencję. Futbolówka po uderzeniu 21-latka trafiła w prawy dolny róg bramki.

Dzięki wygranej nad Schalke, podopieczni Rose powracają na zwycięską ścieżkę. Trzeba również wspomnieć o znakomitej postawie gospodarzy w Lidze Mistrzów, gdzie po 4. kolejkach są liderem grupy, w której gra Real Madryt oraz Inter Mediolan.

Komentarze