Watzke przestrzega kibiców BVB przed nadmiernym optymizmem

Hans-Joachim Watzke
Pressfocus Na zdjęciu: Hans-Joachim Watzke

Borussia Dortmund dokonała tego lata już pięciu imponujących transferów. Prezes Borussii Dortmund, Hans-Joachim Watzke przestrzega jednak fanów przed tym, aby w żółto-czarnych widzieli kandydata do mistrzostwa Niemiec.

  • Borussia Dortmund jest jednym z najbardziej aktywnych klubów w Europie na rynku transferowym
  • Kibice BVB wierzą, że liczne wzmocnienia pozwolą im, po ponad dekadzie, odzyskać tytuł mistrza Niemiec
  • Hans-Joachm Watzke jednak uważa, że każdy nowy gracz musi swoją przydatność udowodnić na boisku

Nowi gracze BVB potrzebują weryfikacji

Letnie okno transferowe oficjalnie rozpocznie się 1 lipca, a Borussia Dortmund już zdążyła przeprowadzić pięć transferów. I to jakich! Na Signal-Iduna Park przybyli już bowiem Karim Adeyemi z RB Salzburg, Sebastian Haller z Ajaksu Amsterdam, Salih Ozcan z FC Koeln, Nico Schlotterbeck z SC Freiburg oraz Niclas Suele z Bayernu Monachium. Szybkość działania BVB robi wrażenie, a kibiców szczególnie cieszy fakt, że w walce o niektórych graczy, włodarze żółto-czarnych ubiegli Bayern Monachium.

W związku z licznymi wzmocnieniami, kibice w Dortmundzie liczą na to, że Borussia, po 12 latach przerwy w końcu odzyska mistrzostwo Niemiec. Ostatnie dziesięć sezonów Bundesligi zdominował bowiem Bayern, który triumfował za każdym razem. BVB z kolei siedem razy kończyła rozgrywki ligi niemieckiej na 2. miejscu, ale jedynie w sezonie 2018/2019 do końca deptała po piętach Bawarczykom, ostatecznie tracąc do nich tylko dwa punkty. Prezes dortmundczyków, Hans-Joachim Watzke przestrzega jednak kibiców przed tym, aby robić z Borussii kandydata do mistrzostwa Niemiec.

Oczywiście będziemy starać osiągnąć sukcesy, ale też należy spojrzeć prawdzie w oczy. Karim Adeyemi wciąż jest na początku swojej kariery, w Lidze Narodów w czerwcu rozegrał w reprezentacji tylko kilka minut. Nico Schlotterbeck także dopiero zaczyna wielką karierę, z kolei Sebastian Haller nie ma jeszcze statusu Sadio Mane. Jedynie Niclas Suele jest graczem o ugruntowanej pozycji w drużynie narodowej. Wzmocniliśmy się dobrze i rozważnie, ale teraz zespół musi się sprawdzić w rzeczywistości – stwierdził Watzke w rozmowie z Bild am Sonntag.

Przeczytaj również: Borussia Dortmund rozbije bank dla nowego napastnika

Komentarze