Coraz więcej zarzutów władz Bayernu w stronę Juliana Nagelsmanna

Julian Nagelsmann
fot. PressFocus Na zdjęciu: Julian Nagelsmann

Ciemne chmury zbierają się nad Julianem Nagelsmannem. Wyniki Bayernu Monachium w obecnym sezonie nie są satysfakcjonujące, a ponadto klubowe władze mają zastrzeżenia dotyczące sposobu prowadzenia drużyny.

  • W ostatnich tygodniach Bayern Monachium zanotował sporo spadek w Bundeslidze, skutkiem czego jest piąta pozycja w tabeli
  • Władze Bayernu przekonują, że nie ma tematu zwolnienia Juliana Nagelsmanna, jednak co do jego pracy pojawia się coraz więcej zastrzeżeń
  • “Sky Sport” zdradza, że dotyczą one zarówno kwestii taktycznych, jak i sposobu prowadzenia drużyny

Trudne czasy przed Nagelsmannem

Julian Nagelsmann objął stery w Bayernie Monachium w 2021 roku. Jego debiutancki sezon nie był szczególnie udany, gdyż rzutował na niego niesatysfakcjonujący występ w Lidze Mistrzów. Bawarczycy zakończyli swój udział na fazie ćwierćfinałowej, po przegranym dwumeczu z Villarrealem. Niemiecki szkoleniowiec zapewniał, że obecna kampania będzie dla jego drużyny dużo szczęśliwsza. Początek sezonu był bardzo obiecujący, jednak w ostatnich tygodniach mistrzowie Niemiec notują wpadkę za wpadką, przez co w tabeli Bundesligi zajmują dopiero piąte miejsce.

Mizerne wyniki powodują, że coraz więcej mówi się o przyszłości Nagelsmanna. Włodarze Bayernu Monachium zapewniają, że nie ma tematu zwolnienia, jednak nad głową 35-latka zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Pojawia się bowiem sporo zarzutów dotyczących jego obecnej pracy. “Sky Sport” zdecydował się je przybliżyć.

Władze klubu analizują aktualną sytuację i przyrównują ją do czasów Hansiego Flicka. W przeciwieństwie do selekcjonera reprezentacji Niemiec, Nagelsmann ma problemy z odpowiednim prowadzeniem drużyny. Świadczy o tym chociażby fakt ostatniej wypowiedzi Ryana Gravenbercha, który otwarcie przyznał, że nie jest zadowolony ze swojej pozycji w zespole. Za czasów Flicka takie informacje nie wychodziły na światło dzienne.

Były trener Lipska jest również uparty, jeśli chodzi o kwestie taktyczne. Od początku sezonu Bayern gra formacją z dwoma fałszywymi napastnikami, co niekoniecznie ma pozytywny wpływ na rezultaty. W gabinetach niemieckiego giganta oczekuje się, że po przerwie reprezentacyjnej Nagelsmann zdecyduje się na inne ustawienie.

Tematu zwolnienia szkoleniowca nie ma, ale brak poprawy w wielu aspektach może poskutkować konfliktem w szatni. Do tego w Bayernie doprowadzić nie można, jeśli ambicje na ten sezon sięgają zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

Zobacz również: Były gracz Chelsea oskarża Conte. “Byłem oszukiwany”

Komentarze