Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. Grzegorz Wajda

Szósty triumf Bayernu w Superpucharze Niemiec!

Piłkarze Bayernu Monachium wygrali na własnym stadionie z Borussią Dortmund 3:2 i zdobyli szósty Superpuchar Niemiec w historii. Bawarczycy prowadzili już 2:0, ale BVB potrafiło odrobić straty. Zwycięskiego gola w 82. minucie strzelił jednak Kimmich. Cały mecz dla Bayernu rozegrał Robert Lewandowski. W 76. minucie na boisku w barwach gości pojawił się Łukasz Piszczek.

Czytaj dalej…

Pierwszy w tym sezonie Der Klassiker miał miejsce na Allianz Arena w ramach Superpucharu Niemiec. Faworytem był Bayern Monachium, ale BVB udowodniło nieraz, że potrafili rywalizować z Bawarczykami w pucharowych starciach.

Pełna kontrola Bayernu

W pierwszych kilkunastu minutach tempo gry nie było nadzwyczaj wysokie. Oba zespoły próbowały zaskoczyć przeciwnika, ale brakowało konkretów. Pierwszy strzał w tym meczu, w dziesiątej minucie oddał Bayern. Joshua Kimmich znalazł się w polu karnym i uderzeniem głową próbował pokonać bramkarza rywali. Marwin Hitz nie miał jednak problemu z obroną tego strzału.

Mimo początkowego braku precyzji w kluczowych momentach, dominacja Bawarczyków nie podlegała dyskusji. W 18. minucie Bayern otworzył wynik tego meczu, gdy Thomas Mueller zagrał na prawą stronę do Roberta Lewandowskiego, który odegrał do wbiegającego w szesnastkę Corentina Tolisso. Francuz nie strzelił za pierwszym razem, ale przy dobitce z bliskiej odległości był już bezbłędny.

W 32. minucie zespół Hansiego Flicka miał już dwie bramki przewagi. Z lewej strony boiska na pole karne dośrodkował Alphonso Davies, a tam dobrze zachował się Mueller. Niemiec wygrał pojedynek w powietrzu i uderzeniem głową pokonał bramkarza.

Kontaktowy gol Borussii

Bayern przez długi czas potrafił skutecznie neutralizować ataki BVB. Dortmundczycy nie mieli możliwości zastosowania swojej najgroźniejszej broni, więc musieli znaleźć inny sposób na pokonanie Manuela Neuera. Okazał się nim wysoki pressing, który dał pożądany efekt w 39. minucie. Borussia podeszła wysoko i odebrała futbolówkę, ta po podaniu Erlinga Haalanda trafiła do Juliana Brandta, a on wiedział co ma zrobić. Pomocnik gości uderzył precyzyjnie w środek bramki i po pierwszej połowie Bawarczycy prowadzili 2:1.

Skuteczny Norweg

Po przerwie Borussia dążyła do strzelenia wyrównującego gola, co udało się jej w 55. minucie. Mocno naciskany przez rywali Lewandowski stracił piłkę, sytuację wykorzystał Thomas Delaney, który podał między obrońców w kierunku Haalanda. Napastnik BVB zachował spokój i strzelił w lewy dolny róg bramki.

Ledwie pięć minut później Dortmundczycy mogli objąć prowadzenie, po tym, jak Haaland miał sytuację sam na sam z Neuerem. Niemiecki bramkarz potwierdził jednak dobrą dyspozycję i wykazał się świetnym refleksem, dzięki czemu obronił to uderzenie.

Zwycięski gol Kimmicha

Bayern w drugich 45. minutach prezentował się wyraźnie słabiej, niż w pierwszej połowie, Dynamika i precyzja akcji nie była już na takim poziomie, jak wcześniej. Pojawiły się także błędy w obronie. Klasowe drużyny rozlicza się jednak z wygrywanych meczów, a w 82. minucie, Bawarczycy mocno przybliżyli się do zwycięstwa. Tym razem futbolówkę stracił Delaney, a z akcją ruszył Lewandowski. Polak odegrał do wbiegającego w pole karne Kimmicha, który w drugiej próbie bardzo szczęśliwie pokonał Hitza. To trafienie było ostatnim w tym meczu, w związku z tym Bayern wygrał 3:2 i zdobył szósty Superpuchar Niemiec.

Komentarze