Bochum – Eintracht: pogłębił się kryzys Orłów

Thomas Reis
fot. PressFocus Na zdjęciu: Thomas Reis

VfL Bochum pokonał Eintracht Frankfurt w ostatnim niedzielnym spotkaniu dziewiątej kolejki Bundesligi. Drużyna z Rewirpowerstadion wygrała 2:0.

Bochum wyprzedził Eintracht w ligowej tabeli

VfL Bochum przystępował do ostatniej niedzielnej potyczki w lidze niemieckiej, chcąc odnieść drugie zwycięstwo z rzędu. Team z Frankfurtu chciał się natomiast zrehabilitować swoim kibicom za porażkę z Herthą (1:2). Eintracht w środku tygodnia pokonał w europejskich pucharach Olympiakos (3:1), co mogło napawać kibiców tej ekipy optymizmem przed kolejnym bojem w Bundeslidze.

W pierwszych 20 minutach rywalizacji byliśmy świadkami naprawdę ciekawego starcia, w którym sporo się działo. Wynik meczu został otwarty już w trzeciej minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Danny Blum, który posłał piłkę między nogami Kevina Trappa. Odpowiedź gości mogła mieć miejsce w 10. minucie, ale rzutu karnego za dotknięcie piłki ręką przez jednego z rywali nie wykorzystał Paciencia.

W drugiej odsłonie goście szukali gola wyrównującego. Bliski tego był w 58. minucie Sebastian Rode, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką. Tymczasem w 85. minucie ładnym uderzeniem po indywidualnej akcji wyróżnił się Daichi Kamada, ale próba ta była nieznacznie niecelna ku niezadowoleniu fanów Eintrachtu.

Gdy wydawało się, że wynik spotkania już się nie zmieni, to w doliczonym czasie rywalizacji gola na 2:0 dla Bochum strzelił Sebastian Polter. Drużyna Thomasa Reisa odniosła jednocześnie trzecie zwycięstwo w sezonie, po którym awansowała na 14. miejsce w tabeli, legitymując się dorobkiem 10 oczek na koncie. W następnej kolejce Bochum zagra Borussią M’Gladbach, a zespół Olivera Glasnera z RB Lipsk.

Komentarze