REKLAMA
REKLAMA

Ajaccio urywa punkt w Bordeaux

dodał: Piotr Wojciechowski  |  źródło: Francja.goal.pl  |  23.09.2012 15:58
Trudne warunki postawili ekipie Bordeaux Korsykanie. Po interesującym spotkaniu Żyrondyści dali sobie wydrzeć wygraną w doliczonym czasie gry i mecz skończył się wynikiem 2:2.

Po wysokim zwycięstwie w środku tygodnia w LE  z Club Brugge Żyrondyści podejmowali w lidze Ajaccio. Korsykanie przegrali w Lyonie przed tygodniem i tym razem chcieli z faworyzowanym rywalem uszczknąć choć punkt dla siebie. Widać to było na boisku. To goście byli groźniejsi pod bramką rywali. Nie minęło 10 minut a już wykazać musiał się Cedric Carrasso. Diarra otrzymał świetne prostopadłe podanie od Mostefy, lecz uderzenie na krótszy słupek wybił z trudem na rzut rożny golkiper gospodarzy

Bordeaux wyglądało raczej na zmęczone pucharową potyczką i nie miało pomysłu na dobrze zorganizowaną defensywę. Nic więc dziwnego, że piłkarze zaczęli próbować strzałów z dystansu - najpierw Sertic potem Henrique, lecz Guillermo Ochoa pewnie łapał piłki. Najgroźniej pod jego bramką zrobiło się po jednym z kornerów, gdy po dośrodkowaniu Obraniaka do główki doszedł Gregory Sertic. Piłka zmierzała do bramki tuż przy słupku, ale dobrze asekurował to miejsce Diarra.

Jeśli ktoś przed przerwą miałby wyjść na prowadzenie, to powinni być to goście. Po prostej stracie piłki przez Jussie Ajaccio wyprowadziło kontrę. Eduardo otrzymał długie podanie i będąc tuż przed "szesnastką" uderzył ponad poprzeczką. Mógł się nieco przestraszyć wchodzącego wślizgiem Marca Planusa, ale sytuacja na zdobycie bramki otwierającej i tak była wyborna.

Druga połowa zaczęła się dla gospodarzy już znacznie lepiej. Gouffran nie zdołał jeszcze trafić z ostrego kąta w światło bramki, gdy na skrzydło zagrał mu Tremoulinas, lecz już chwilę później wynik otworzył Henrique. Z rożnego podawał Jaroslav Plasil, a Brazylijczyk strzelić głową piekielnie precyzyjnie, tuż przy słupku i nad głową asekurującego obrońcy.

To nie był jednak jeszcze koniec problemów Bordeaux z gośćmi. Ajaccio zaledwie 10 minut po stracie gola wyrównało. Faty wykorzystał niezdecydowanie defensorów. Po rzucie rożnym dopadł do bezpańskiej piłki i z bliskiej odległości wpakował ją do siatki.

Żyrondystom bardzo zależało wreszcie wygrać mecz w Ligue 1 i efektem ich determinacji była bramka niezawodnego Gouffrana. Napastnik wykorzystał podanie Tremoulinasa, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie.

Gdy wszystkim wydawało się, że komplet punktów zostanie w Bordeaux. Coś niebywałego zdarzyło się w doliczonym czasie gry. Rezerwowy Belghazouani otrzymał piłkę za linię obrony i płaskim strzałem na dalszy słupek pokonał Carrasso. Wynik do końca meczu się nie zmienił, a całe Stade Chaban-Delmas wygwizdało swoich piłkarzy po ostatnim gwizdku. Bordeaux pozostaje niepokonane, ale to był jego czwarty remis z rzędu.

Girondins Bordeaux - AC Ajaccio 2:2 (0:0)
1:0 Henrique 54'
1:1 Faty 64'
2:1 Gouffran 78'
2:2 Belghazouani 92'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Adam89 | 23.09.2012 16:05

Brawa dla kibicow!!!
ile mozna cos takiego znosic, gra sie do konca... ile wygranych spotkan przez to zostalo zremisowanych? Swoja droga pisalem w zapowiedzi, ze moge sie zalozyc, ze Bordeaux dostanie gola w koncowce i oczywiscie go dostalo... Gillot chbya idzie na rekord remisow, ciekawe jak bedzie za tydzien w Lyonie

FCGB ;) | 23.09.2012 16:07

nie wierzę po prostu w to co się stało, dwie piękne bramki zdobyte przez Henrique i Gouffrana, dwie stracone, przez brak pewności w obronie. chyba nie ma co więcej komentować, mecz był wygrany, a jest remis, który ja osobiście traktuję, jako sromotną porażkę... niestety, ale dalej pozostaje wierzyć, że będzie seria zwycięstw, a nie remisów...
Allez Bordeaux!!!

FCGB ;) | 23.09.2012 16:09

Adam89 trudno się z Tobą nie zgodzić, Żyrondyści spuszczają z tonu i tracą gole, przez to wygrane, co w końcowym rozrachunku wygląda jak wygląda...ehh... trochę szkoda gadać...

Adam89 | 23.09.2012 16:25

najgorsze ze to tak latwe do przewidzenia - tracenie bramek w koncowce - i chyba kazdy juz wie ze dostaniemy gola a mimo to nadal sie zdarza, nie da sie zaradzic? najgorsze gdy dzieje sie tak ze sredniakami przed wlasna publicznoacia...

przynajmniej ciagle jestesmy niepokonani w lidze... doliczajac poprzedni sezon robi sie juz naprawde niezla seria... remis z Valenciennes moglem jeszcze zrozumiec, ale Nicea, Ajaccio... oba mecze  wlasciwie przegrane(zgadzam sie z Toba pod tym wzgl) i to w taki sposob....

FCGB ;) | 23.09.2012 19:01

cóż, no mówię, trzeba dalej wierzyć, że wreszcie Gillot i piłkarze wyciągną wnioski z tego co robią nie tak i poprawią to... kibicuję Bordeaux od 6 lat, kocham ten klub i potrafię wybaczyć wiele, haha, ale frustrację czasem ciężko powstrzymać i ponarzekać trzeba. :DD przyjdzie taki czas, że będzie znacznie lepiej, miejmy nadzieję. ;))



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy