REKLAMA
REKLAMA

Podbeskidzie z Wisłą na remis

dodał: maaarcin  |  źródło: LigaPolska.pl  |  25.08.2012 15:23
Piłkarzom Wisły Kraków nie udało się po raz drugi z rzędu odwrócić losów spotkania, a zespołowi Podbeskidzia Bielsko-Biała zdobyć trzy punkty wychodząc w meczu na prowadzenie. Pierwszy sobotni pojedynek drugiej kolejki T-Mobile Ekstraklasy zakończył się remisem 1:1.

Wystaw noty zawodnikom Podbeskidzia i Wisły >>

Podbeskidzie miało okazję by powtórzyć wyczyn sprzed tygodnia, kiedy w meczu z Jagiellonią już kilkanaście sekund po rozpoczęciu spotkania wyszło na prowadzenie. Z piłką w pole karne Białej Gwiazdy wpadł bowiem debiutujący w Ekstraklasie Kamil Adamek, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został powstrzymany przez obrońców.

Galeria zdjęć >>

Goście odpowiedzieli w siódmej minucie. Po dobrym dośrodkowaniu Maora Meliksona, głowa celnie uderzał Romell Quioto, ale na posterunku był Richard Zajac. Dziesięć minut później to jednak Podbeskidzie wyszło na prowadzenie. Po szybkiej akcji i podaniu Adamka, z piłką w pole karne wpadł Robert Demjan i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Sergeia Pareikę.

W kolejnych minutach gospodarze wcale nie zamierzali tylko bronić dostępu do własnej bramki. Podopieczni Roberta Kasperczyka grali bardzo odważnie, szukając okazji do podwyższenia prowadzenia. Z kolei wiślacy zupełnie nie mieli pomysłu na stworzenie sobie klarownej sytuacji pod bramką rywali.

W bramce Wisły wiele pracy miał Pareiko, w którego polu karnym piłka często gościła po dośrodkowaniach rywali. Estońskiego bramkarza w 35. minucie strzałem z dystansu próbował również zaskoczyć Matej Nather, ale piłka wylądowała w rękach Pareiki.

Gdy wydawało się, że Podbeskidzie będzie schodzić na przerwę z prowadzeniem, w doliczonym czasie gry Wisła przeprowadziła doskonałą akcję. Po szybkiej wymianie z Łukaszem Gargułą, w pole karne wpadł Łukasz Burliga. Prawy obrońca Białej Gwiazdy mocnym uderzeniem nie dał szans Zajacowi.

Trzy minuty po przerwie Wisła mogła objąć prowadzenie. Po dalekim wykopie Pareiki, z prawej strony boiska na uderzenie zdecydował się Ivica Iliev. Podbeskidzie przed stratą gola uratował Zajac, który popisał się efektowną interwencją.

W kolejnych minutach inicjatywa należała do gości. Zespół Podbeskidzia już nie gości w polu karnym Wisły tak często, jak w pierwszej połowie. Pierwszy raz zagroził jej w 60. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nad bramką główkował Damian Byrtek.

W 70. minucie ładną akcję wyprowadzili piłkarze Białej Gwizdy. Po prostopadłym podaniu Radosława Sobolewskiego, w sytuacji sam na sam znalazł się Cwetan Genkow. Bułgar uderzył nad bramkarzem, ale tego świetnie asekutował Byrtek.

Kilka chwil później Genkow był jeszcze bliżej wpisania się na listę strzelców. Po dośrodkowaniu Garguły z rzutu rożnego, napastnik Wisły wyskoczył najwyżej do piłki, ale po strzale głową ta trafiła w słupek. Podbeskidzie odpowiedziało niecelnym strzałem Malinowskiego z dystansu w 76. minucie.

Obie drużyny liczyły na zdobycie zwycięskiego gola w końcówce. Podbeskidzie najgroźniejsze było po stałych fragmentach gry, Wisła próbowała natomiast dwójkowych akcji Ilieva z Meliksonem. W doliczonym czasie gry groźnie na bramkę gospodarzy uderzał Andraż Kirm, ale Zajac był na posterunku. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 1:1 (1:1)
1:0 Demjan 17'
1:1 Burliga 45+2'

Pełna statystyka meczu
You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near '} ORDER BY id ASC' at line 3
SELECT id_zawodnik, imie, nazwisko, przydomek, numer, pozycja, zdjecie, m.minuta_in, m.minuta_out FROM baza_zaw_mecze m, db_pilkarze p WHERE m.id_zawodnik=p.id_pilkarz AND id_mecz=20735 AND id_druzyna={id} ORDER BY id ASC

Oceń zawodników: Podbeskidzie Bielsko-Biała vs Wisła Kraków (1:1)


Skład: Podbeskidzie Bielsko-Biała

Skład: Wisła Kraków



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

arsenal&wisla | 25.08.2012 16:46

Znowu slaba skutecznosc a do tego szwankowało dosrodkowanie i tak to sie musiało skonczyc. Remis zasluzonym wynikiem

pauluss | 25.08.2012 17:21

no mogło sie coś uśmiechnąć do Wisełki ;) ....

~koziołeKKS04~ | 25.08.2012 17:25

Troszkę oglądałem i powiem, że Demjan strzelił po całkiem ładnej akcji ;) Brawo Podbeskidzie!

RTS006 | 25.08.2012 22:13

i znowu miała być pewna wygrana wisły a się okazało że w pierwszej połowie dużo lepsi byli górale i chwała im za to-w drugiej lepsza była wisła ale na własne życzenie zremisowała ten mecz,słaba skuteczność-jeszcze jedno co do górali,moim zdaniem nie będą mieli większych problemów z utrzymaniem się w lidze

magiczny717 | 25.08.2012 22:56

Podbeskidzie na walczyć o utrzymanie a Wisła o mistrza i remis? Wstyd tutaj powinna być wygrana. Taki zespół jak Wisła musi wygrywać takie mecze. Nieskuteczność jest dalej i to jest główny problem. Szkoda straconych punktów bo rywale nie śpią. Brawo dla górali.

Joker | 25.08.2012 23:44

Zagraliśmy katastrofalną pierwszą połowe, pomijając tą świetną akcje dajaca wyrównanie... Za to po przerwie niepodzielnie panowaliśmy na boisku tylko jak zwykle zawiodła skuteczność... Mieliśmy co najmniej 4-5 bramkowych okazji no i chociaż te 1-2 należało wykorzystać!
Coś trzeba zrobić z tą skutecznością, bo mamy problem ze strzelaniem goli z gry, a tych sytuacji co mecz jest sporo... Już z Lubońskim mimo wygranej 5:0 było widać, że zespół marnuje mase okazji, bo tam powinna być dwucyfrówka...
Walczą o tytuł nie mozna sobie pozwalać na strate punktów z takimi rywalami... Mam nadzieje, że Probeirz wreszcie przejrzy na oczy i wywali Gargułe ze składu, bo przecież on psuje 80% piłek... No dobra miał dziś asyste, ale tak naprawde to tego gola zrobił Meliskon on tylko przedłużył to zagranie Maora, a tak poza tym to nic nie pokazał, a nie sorry zmarnował super okazje nieczysto trafiajac w piłke...
Na plus na pewno Maor, Iliev za drugą połowe, Burliga, Sobol i Genkov... Quioto i Frederiksen mieli przebłyski, lecz fatlanie dośrodkowywali, choć trzeba im oddać iż nie tracili piłek i widac, ze są dosyć dobrzy technicznie...

Macer22 | 26.08.2012 09:35

Bardzo cenny punkt dla Górali. Ale trzeba szczerze przyznać, że mieli dużo szczęścia. Widać Wisła jeszcze nie w pełni formy, szczególnie strzeleckiej :) Ale mają dobrego trenera i mocny skład i z walki o majstra takie małe wpadki na początku raczej ich nie wykluczą. Sądzę, że już za tydzień odbiją sobie ten wyjazd na Polonii.
W Bielsko-Białej na pewno się cieszą bo rywal mocny to i punkt liczy się podwójnie :) Ale w samej grze jest masa rzeczy do poprawy. Serce do gry i zaangażowanie na Legie mogą nie wystarczyć.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy