Sebastian Szymański
Sebastian Szymański fot. Grzegorz Wajda

Liga rosyjska: Zapowiedź i typy na 9. kolejkę

Sprawdź nasze typy na mecze ligi rosyjskiej. Najciekawsze mecze specjalnie dla goal.pl analizuje Katarzyna Lewandowska.

Czytaj dalej…

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Zenit – Ufa

,,To był jeden z najlepszych meczów Ufy, ale przeciwnicy wybiegali więcej” – powiedział o meczu z CSKA trener Wadim Jewsiejew. O meczu przegranym u siebie 0:1, po którym, gdyby nie cudowne parady Bielenowa, pewnie musieliby wymieniać ,,podziurawione” siatki w bramce. O meczu, w którym celny, jakkolwiek groźny strzał oddali dopiero po godzinie gry…

Prawda jest taka, że Ufa jest w tym sezonie beznadziejna, być może jest to kwestia odejścia kluczowych zawodników – Krugowoja, Urunowa i Fomina. Natomiast byli to gracze bardziej ofensywni, a drużyna straciła w głównej mierze porządek i nieustępliwość w obronie. Trudno sobie wyobrazić, że na ,,Neftjaniku” gospodarze nie wygrali żadnego z 9 ostatnich spotkań, ponadto strzelili tylko 3 gole, a stracili 9. Tylko trochę lepiej jest na wyjeździe, raz w tym sezonie udało się pokonać Arsienał, po meczu o dość ,,dziwnym” przebiegu.

Zenit, po ,,przespanym” remisie w Jekaterynburgu, musi wziąć się w garść, bo w tym sezonie nie wszystko zaczyna się tak łatwo, jak rok temu. Teraz niebiesko-biało-błękitni liczą na powroty po kontuzji – wyróżniającego się Driussiego, który zaczął już trenować z grupą, natomiast niemal pewny jest występ Rakickiego. Stopera brakowało nawet nie tyle w defensywie, bo dobrze zastępował go Douglas Santos, co w wyprowadzeniu piłki, rozegraniu, które poważnie kulało, zwłaszcza z Uralem.

W sobotę na Gazprom Arenie Zenit może odnieść dziewiąte kolejne zwycięstwo na własnym boisku. Byłoby dobrze, gdyby też uszczelnili obronę, bo w każdym z tych meczów stracili gola (ostatnie czyste konto u siebie – marcowe 0:0, co ciekawe – z Ufą). Jeśli podopieczni Siemaka wygrają, przedłużą ligową serię domowych meczów bez porażki do 27. I jest to bardzo prawdopodobne, bo Zenit przed własną publicznością jeszcze z Ufą nie przegrał (4W, 2R, 0P, bilans bramkowy – 9:2).

Typy: Zenit wygra, obie drużyny strzelą gola – nie

Możesz obstawiać w Forbet

Soczi – Krasnodar

Jedno jest pewne – Krasnodar poleciał do Soczi, ale głową będzie w Grecji. W końcu już w środę podopiecznych Murada Musajewa czekać będzie rewanż w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Awans jest w zasięgu „Byków”, a 6. miejsce w tabeli i bilans 4 zwycięstwa, 3 remisy i 1 porażka sprawia, że bez szwanku i ryzyka mogą nieco odpuścić, by skupić się na realizacji marzenia i celu.

Pewnym jest, że Soczi zapewne zostawi trochę miejsca rywalowi, gdyż grają raczej defensywnie i jak strzelają, to przede wszystkim ze stałych fragmentów gry (Cristhian Noboa on fire!), ale mając na uwadze pucharową środę, Krasnodar „nie będzie się szarpać”, by nie ryzykować kolejnych, po Wandersonie, niepotrzebnych kontuzji w drużynie. Odpocznie zapewne Szwed Victor Claesson, który po długotrwałej, ciężkiej kontuzji kolana powrócił w imponującym stylu do gry (zaś z PAOK rozegrał 100. mecz w drużynie (36 goli i 22 asysty), stając się 19. piłkarzem w historii klubu z tym wynikiem), oraz być może Remi Cabella, przodujący w rankingach wygranych pojedynków w drużynie i strzałów na bramkę.

Istotną postacią w tym pojedynku może być grający w Soczi Joazinho, który jest jednocześnie legendą i rekordzistą Krasnodaru. Niebyt rosły Brazylijczyk zdobył dla byłej drużyny 39 goli oraz zaliczył 56 asyst w 217 meczach co jest wynikiem niepozwalającym na lekceważenie jego osoby.
Trudno wytypować „czystą” jedynkę bądź dwójkę w tym meczu. Soczi do meczu z Arsienałem było jedynym zespołem, który nie przegrał. Nie powinniśmy spodziewać się też gradu goli – także z powodu świetnie dysponowanych bramkarzy obu ekip, którzy są topowi nie tylko w lidze, ale i w tej części Europy. Z jednej strony doświadczony (także grą w Ekstraklasie) Sosłan Dżanajew, z drugiej – spektakularny Matwiej Safonow.

Typy: Remis do połowy lub w całym meczu, obie strzelą – nie

Możesz obstawiać w Forbet

CSKA – Lokomotiw

Armiejcy pokonali kolejny mini-kryzys i wrócili na właściwe tory. Po dwóch porażkach z rzędu, z Zenitem i Rubinem, zespół wygrał pewnie kolejne trzy mecze. Nie przeszkodziła w tym kontuzja Diwiejewa – na swoje barki dowodzenie (wówczas już czteroosobową) linią defensywy wziął Hordur Magnusson. W CSKA nie zawodzi jednak przede wszystkim ofensywa. W tym sezonie więcej bramek zdobył tylko Krasnodar. ,,Czerwono-niebiescy” nieprzerwanie strzelają w piętnastu kolejnych spotkaniach, duża w tym zasługa bramkostrzelnych Vlasicia i Kuczajewa.

Gorzej wyglądać będzie w derbach środek pola ,,Kolejarzy”. Pomijając odejście Aleksieja Miranczuka i poważną kontuzję Dmitrija Barinowa, w najbliższym spotkaniu zabraknie ,,wykartkowanego” Krychowiaka. Trudno będzie więc gościom przeciwstawić się ofensywnej sile CSKA, choć ostatnio Lokomotiw w obronie spisuje się ponadprzeciętnie – trzy czyste konta w trzech kolejnych meczach – z Zenitem, Rostowem i Tambowem (przerwana seria 5 meczów bez wygranej).
W rozegraniu i kreowaniu sytuacji dalej przewodzi Miranczuk, natomiast już nie Aleksiej, a Anton. Do formy wydaje się wracać Fiodor Smołow, strzelec zwycięskiego gola w ostatnim meczu.

Spotkania tych drużyn raczej cechuje wyrachowanie, a ostatnimi czasy, zwłaszcza przy gorszej formie Lokomotiwu w ataku, o wyniku decyduje jedna bramka.

Typy: CSKA wygra, powyżej 4,5 żk

Możesz obstawiać w Forbet

Chimki – Dynamo

Nowy trener, nowy początek? Były szkoleniowiec tulskiego Arsienału, Igor Czerewczenko ma przed sobą arcytrudne zadanie, jakim jest utrzymanie beniaminka spod Moskwy w lidze. Na razie nie wygląda to kolorowo – przedostatnie miejsce w tabeli i tylko 3 zdobyte „oczka” dzięki trzem remisom z klubami z niższej półki. Co ciekawe upodobali sobie przy tym wynik 1:1. Rosjanin ma jednak doświadczenie w pracy z klubami ,,o niskim budżecie” – w końcu był współtwórcą awansu Arsienału Tuła do europejskich pucharów, po zajęciu 6. miejsca w Premier Lidze.

W zespole spod Moskwy na pewno drzemie potencjał ofensywny, gola nie strzelili tylko w dwóch z ośmiu dotychczasowych spotkań, jednak to obrona jest tu największym problemem, drużyna traci najwięcej goli w lidze, ba, nie ma nawet ani jednego czystego konta.

Blisko wymiany trenera jest też Dynamo. Po blamażu z Lokomotiwem Tbilisi głośno mówiło się o zwolnieniu Kiriła Nowikowa, kolejnego człowieka na tym stanowisku bez planu i pomysłu na drużynę. Przy okazji kolejnego ligowego meczu kibice ,,podziękowali” za pucharową przygodę, za co piłkarze odwdzięczyli się zwycięstwem 1:0 nad Achmatem – po siermiężnym futbolu, niewielu sytuacjach i golu z rzutu rożnego (a jakże), w 90. minucie meczu.

Pełne ,,obmycie z win” na pewno zaliczył też Anton Szunin, który dwukrotnie, w bliźniaczych sytuacjach, fantastycznie uratował drużynę przed stratą gola, czego nie zrobił za to w Tbilisi (a i dołożył swoje trzy grosze).

Chimki przejęły widocznie po Uralu łatkę drużyny, która chce i próbuje grać w piłkę, za co jest niemiłosiernie karcona przez skuteczniejsze drużyny. Zupełnie inaczej jest w przypadku Dynama – gol ze stałego fragmentu i efektywne ,,zamurowanie się” przyniosły zwycięstwo chociażby z liderującym Zenitem. W żadnym z dotychczasowych meczów moskwian nie padło więcej niż dwa gole.

Obie drużyny, poza przedsezonowym sparingiem przegranym przez biało-niebieskich, ostatni raz grały ze sobą jeszcze na drugim szczeblu rozgrywek. Wówczas, w sezonie 16/17, dwa razy bezbramkowo zremisowały.

Typy: Chimki albo remis, poniżej 2,5 gola

Możesz obstawiać w Forbet



Musisz mieć przynajmniej 18 lat, żeby korzystać z tej strony.
Prosimy graj odpowiedzialnie! Hazard może uzależniać.

Komentarze