Transferowy hit Wieczystej. Uczestnik Ligi Mistrzów dołączył do zespołu

Wilde-Donald Guerrier
PressFocus Na zdjęciu: Wilde-Donald Guerrier

Wieczysta Kraków po raz kolejny potwierdziła swoje wielkie ambicje. W poniedziałek kontrakt z czwartoligowcem podpisał znany z występów między innymi w Wiśle Kraków reprezentant Haiti Wilde-Donald Guerrier.

Czytaj dalej…

  • Wilde-Donald Guerrier został w poniedziałek zawodnikiem czwartoligowej Wieczystej Kraków
  • Reprezentant Haiti podpisał z klubem umowę do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia jej o następny rok
  • W przeszłości grał w Wiśle Kraków. Na swoim koncie ma również występy w Lidze Mistrzów w barwach FK Karabach

Guerrier kolejną gwiazdą Wieczystej

Wieczysta, w której szeregach występują między innymi byli reprezentanci Polski Sławomir Peszko i Radosław Majewski, zdecydowała się na sięgnięcie po kolejnego bardzo dobrze znanego z polskich boiska zawodnika. W poniedziałek kontrakt z klubem podpisał reprezentant Haiti Wilde-Donald Guerrier. Umowa będzie obowiązywała do końca obecnego sezonu, ale znalazł się w niej zapis umożliwiający przedłużenie jej o kolejnych 12 miesięcy. To niewątpliwie ogromne wzmocnienie drużyny prowadzonej przez Franciszka Smudę.

32-letni Guerrier w Polsce jest znany z występów w barwach Wisły Kraków, której zawodnikiem był w latach 2013-2016. Na boiskach Ekstraklasy wystąpił 75 razy, zdobywając 20 bramek i notując sześć asyst. Po opuszczeniu Krakowa reprezentował również barwy azerskich zespołów FK Karabach i Neftczi Baku, a ostatnio był zawodnikiem cypryjskiego Apollonu Limassol. W pierwszym z tych zespołów miał okazję występować na boiskach Ligi Mistrzów.

Celem Wieczystej Kraków w obecnym sezonie jest wywalczenie awansu do trzeciej ligi. Drużyna Franciszka Smudy pewnie lideruje obecnie w tabeli grupy zachodniej małopolskiej IV ligi. W 17 dotychczas rozegranych spotkań zdobyła 47 punktów i ma jedenaście punktów przewagi nad Wiślanami Jaśkowice i Orłem Ryczów.

Zobacz także: PP: lanie dla Wieczystej w derbach Krakowa, Widzew gra dalej

Komentarze