Drągowski w kolejnym sezonie może zagrać w Lidze Mistrzów. Klub z ambicjami chce Polaka

Barłomiej Dragowski
Barłomiej Dragowski fot. PressFocus

Bartłomiej Drągowski w tym sezonie rozgrywa naprawdę dobry sezon w Serie A. Kwestią czasu wydaje się, kiedy zmieni barwy klubowe i zasili szeregi mocniejszej ekipy niż Fiorentina. Piotr Kaminiecki z TVP Sport przekonuje, że reprezentant Polski może wkrótce zmienić klub.

Polski bramkarz solidną marką we Włoszech

Bartłomiej Dragowski występuje we Włoszech od 2016 roku. Trafił najpierw z do Fiorentiny, a następnie na wypożyczenie do Empoli. W szeregach Fioletowych w tej kampanii wystąpił łącznie w 32 meczach, w których sześć razy zachował czyste konto.

Już wcześniej pojawiły się głosy, sugerujące, że 23-latek może trafić do Borussii Dortmund. Drągowski był też wymieniany jako potencjalny następca Samira Handanovicia w Interze Mediolan. Piotr Kamieniecki sugerują natomiast, że polski bramkarz znalazł się na celowniku Atalanty.

Ekipa z Bergamo w trakcie minionego weekendu pokazała swoją siłę w starciu z Juventusem. La Dea Wygrała 1:0 i wygląda na to, że jest na dobrej drodze do tego, aby znów wywalczyć miejsce premiowane grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Ciekawy kierunek na rozwój

W poprzednim sezonie Atalanta w elitarnych rozgrywkach pozostawiło po sobie dobre wrażenie, kończąc udział w Lidze Mistrzów w 1/4 finału. Tymczasem w tej kampanii podopieczni Gian Piero Gasperiniego dotarli do 1/8 finału rozgrywek.

Chodzą słuchy, że Atalanta jest gotowa wyłożyć na transakcję z udziałem Drągowskiego mniej więcej 15 milionów euro. Więcej, jak na razie sternicy tego klubu wydali tylko na transakcję z udziałem Luisa Muriela. Kolumbijczyk kosztował włoską ekipę 20 milionów euro.

Aktualnie Atalanta plasuje się na trzeciej pozycji w tabeli Serie A, legitymując się dorobkiem 64 punktów na koncie. W czwartek zmierzy się na wyjeździe z Romą w ramach 32. kolejki ligi włoskiej.

AS Roma
Atalanta
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 22. kwietnia 2021 17:48.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze